Spis treści:
- Czerwce na monsterze – jak rozpoznać?
- Czerwce na monsterze – jak się ich skutecznie pozbyć?
Czerwce na monsterze – jak rozpoznać?
Młoda, zdrowo rozwijająca się monstera, podobnie jak żywo zielone, wieloletnie okazy, stanowi niezwykle łakomy kąsek dla niebezpiecznych szkodników. Soczyste liście, nowe, silnie odżywione pędy i mięsiste zagięcia na łodygach to wprost wymarzone siedliska dla pluskwiaków.
Czerwce to grupa, do której zaliczane są m.in. tarczniki, wełnowce, zabielice czy miseczniki – owady o niewielkich rozmiarach, które w krótkim czasie, budując liczne kolonie, potrafią unicestwić znaczną część domowej kolekcji roślin. Zimą, gdy warunki w pomieszczeniach dodatkowo im sprzyjają, możesz znacznie częściej zauważyć rozwijające się czerwce na monsterze. Jak rozpoznać intruzów i jak skutecznie z nimi walczyć?
Najpopularniejsze gatunki tych szkodników łączy jedno – nie są specjalnie ruchliwe (jedynie w stanie larwalnym przemieszczają się po roślinie), a jako dorosłe osobniki żerują, mocno przyklejając się do roślin. Chroni je charakterystyczna budowa anatomiczna, która uniemożliwia ich łatwą eksterminację. Jednak nie martw się, jest na nie kilka sprawdzonych sposobów. Najważniejsze jest prawidłowe rozpoznanie. O kolonizacji rośliny przez czerwce świadczą między innymi:
- zniekształcone i opadające liście,
- żółte lub białe, nieregularne plamy,
- spowolnienie wzrostu rośliny,
- widoczne osłabienie łodyg,
- lepki osad (z białą warstwą okrywową przypominającą puch lub bez niej).
Zauważyłeś jeden lub kilka z powyższych objawów na monsterze? Pierwszym krokiem do walki ze szkodnikami jest jej izolacja i dokładny monitoring pozostałych roślin.

Czerwce na monsterze – jak się ich skutecznie pozbyć?
Odseparuj roślinę zajętą przez szkodniki od pozostałych kwiatów, najlepiej przenosząc ją do innego, chłodniejszego pomieszczenia. Zmiana warunków na pewien czas nie zaszkodzi monsterze, a może realnie wspomóc walkę z kolonią czerwców. Z uwagi na zjadliwość owadów i ich zdolność do przysysania się, te części rośliny gęsto pokryte szkodnikami musisz po prostu usunąć. Akurat w przypadku monstery cięcie całych łodyg jest bezpieczne, a roślina dobrze radzi sobie z regeneracją po zabiegu. Zaatakowane liście powinieneś odizolować w koszu zewnętrznym albo spalić.
W sklepach ogrodniczych dostępne są gotowe preparaty na czerwce na monsterze. Jak się ich skutecznie pozbyć, jeśli gatunki z tej grupy są jednak wysoce odporne na większość oprysków chemicznych na bazie tych właśnie środków? Jeśli udało ci się rozpoznać insekty na samym początku kolonizacji, możesz spróbować domowej metody eksterminacji za pomocą patyczków do uszu, wykałaczki lub szczoteczki do zębów i okładów z octu bądź alkoholu.
Doskonałą opcją będzie przygotowanie mieszaniny z:
- 1 l wody,
- 100 ml spirytusu lub octu,
- kilku kropelek płynu do mycia naczyń.
Preparat można nanosić wacikiem, miękką ściereczką lub w formie łagodnego oprysku butelką z atomizerem. Jednak to podczas przecierania aktywnie zdejmiesz nie tylko lepką wydzielinę, lecz także osłabione owady. Kontynuuj ręczne usuwanie czerwców z monstery (tu przyda się patyczek kosmetyczny lub wykałaczka), pamiętając, aby wcześniej szczelnie okryć podłoże oraz przygotować folię pod doniczką. Zabiegi lecznicze trzeba powtarzać co kilka dni przynajmniej przez dwa tygodnie – owady szybko się mnożą, a ich okres wylęgania jest długi.

Chcesz mieć pewność, że problem z czerwcami na monsterze się nie powtórzy? Pozbądź się ich jeszcze skuteczniej, wprowadzając do pielęgnacji zabiegi profilaktycznego oprysku z pomocą domowych eliksirów z pokrzywy, ostudzonego wywaru z cebuli czy ekologicznych naparów z czosnku. To lepsze niż syntetyczne środki, które mogą zniszczyć naturalne środowisko rozwoju również pożytecznych stworzeń. I pamiętaj, aby każdą nową roślinę dokładnie obejrzeć, zanim przyniesiesz ją do domu, a po zakupie, przesadzeniu i prawidłowym podlaniu poddać kilkudniowej kwarantannie. Ot tak, na wszelki wypadek.
Źródło: deccoria.pl











