Polski architekt - Adam Spychała, od lat słynie z projektów surowych i brutalistycznych domów wykonanych z betonu. W jego twórczości widać inspiracje projektami czołowego architekta brutalizmu Le Corbusiera. Prace projektanta od lat krążą w sieci i najwyraźniej zainteresowały producenta filmowego Jeremy Hindle, który zaproponował Spychale współpracę przy tworzeniu scenografii do filmu „Pajęcza głowa”.
Brutalizm to architektoniczny nurt epoki modernizmu, który rozwijał się w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia. Nazwa tego stylu odnosi się do betonu, który jest kluczowym materiałem budowlanym.
Podobno pomysł na współpracę twórców filmu z Adamem pojawił się już kilka lat temu. W 2019 roku polski projektant stanął przed możliwością zaprojektowania budynku specjalnie do filmu Netflixa. Efektem końcowym jego pracy jest Spiderhead, czyli betonowy budynek, w którym toczy się fabuła filmu.
Mroczna posiadłość osadzona na skalistym wybrzeżu została stworzona na kształt pająka. Całość prezentuje się naprawdę przerażająco.

Dom znajduje się tuż przy wodzie, dlatego ucieczka z niego jest niemal niemożliwa. To pozbawione okien więzienie – panoptykon. Cele doświetlane są jedynie świetlikami dachowymi. Dzięki temu zabiegowi więźniowie nie wiedzą, jaka panuje aktualnie pora roku. Jedynym pomieszczeniem, w którym znajdują się okna, jest biuro strażnika więziennego.
Czytaj również: Millie Bobby Brown i syn Jona Bon Joviego wymieniają czułości
W mrokach willi kryje się także tajemnicze laboratorium, w którym przeprowadzane są eksperymenty na więźniach! Badania w nim przeprowadzane mają na celu określić wpływ substancji chemicznych na emocje i percepcję ludzi.
Na wizualizacjach widać, że połowa bryły unosi się nad powierzchnią morza, reszta znajduje się na lądzie.

Ciekawostką jest fakt, że tłem do wizualizacji był archipelag wysp Whitsunday u wybrzeży Australii, z kolei rzeczywisty budynek, po którym poruszają się aktorzy, zbudowano na nieczynnym boisku do gry.
O filmie: „Pajęcza głowa” to film z gwiazdorską obsadą. Reżyser Joseph Kosinski w głównych rolach obsadził Chrisa Hemswortha, znanego z roli Thora w filmach z uniwersum Marvela i Milesa Tellera, który wystąpił między innymi w „Whiplash” i „Top Gun: Maverick”.









