Rustykalny dom zbudowany... z twarogu! Jego wnętrze oczarowuje

Data publikacji: 2017-08-20 06:00:00

Przestronny dom państwa Żukowskich liczy przeszło 113 metrów kwadratowych. Kiedy postanowili w nim zamieszkać, był ruiną, która sprawiała wrażenie nie do odratowania. Małżeństwo uparło się jednak i zapomniany przez czas dom odmieniła nie do poznania, czyniąc z niego przy okazji wymarzone miejsce do życia.

Rustykalny dom zbudowany...  z twarogu! Jego wnętrze oczarowuje

Państwo Żukowscy swoim wyjątkowym domem pochwalili się w programie „Dzień dobry TVN”. Trudno im się dziwić, ponieważ ich dom naprawdę prezentuje się zjawiskowo i przytulnie. Małżeństwo opowiedziało o historii budynku i pokazali, w jakim stylu urządzili jego wnętrza.

113-metrowy budynek znajduje się w uroczym zakątku w pobliżu Odry i dwóch stawów. Przed modernizacją budynek był ruiną, nadającą się do zburzenia. Jednak dzięki uporowi i współpracy, udało się go całkiem przyzwoicie odnowić. Prace toczyły się powoli, ale metodycznie. Najpierw odremontowano część domu, aby łatwo można się było w nim łatwo poruszać i korzystać chociaż z części jego pomieszczeń. Do tego czasu rodzina mieszkała w przyczepie. Na okres odbudowy, Żukowscy zgodnie podzielili się obowiązkami – pan Maciej nadzorował cięższe prace, pani Lidia zajęła się wystrojem. Już od progu widać, że domownicy raczej nie mają duszy minimalistów. Taras wokół domu ozdabiają liczne folkowe dekoracje i zdobione, modne latarenki.

W pierwotnym zamyśle urokliwie miejsce miało służyć jako domek letniskowy. Takiej decyzji sprzyjało malownicza okolica, w której znajduje się działka. Koniec końców rodzina uznała, że wprowadzi się tu na stałe, co zrodziło konieczność dobudowania nowych pomieszczeń. To, co wyróżnia młodszą część budynku, jest naturalne budownictwo. Powstała ona nie z cegły (jak reszta obiektu), lecz z tynku wapiennego, słomy, a także… twarogu! (Tak, tak, mamy na myśli biały ser). Jak tłumaczy Żukowski, dzięki niemu tynk zdecydowanie lepiej się trzyma.

src: x-news.pl

W sposobie urządzenia wnętrza wyraźnie widać kobiecą rękę. Aranżacje mają sielski, nieco wiejski klimat. Wystrój jest przytulny, rustykalny, ale zaplanowany z klasą, gustem i bez przesady. Do środka domu wchodzi się przez altanę, która prowadzi do rustykalnej kuchni. Łączy się ona z salonem (w którym nie mogło zabraknąć kominka!) i jadalnią, z których można również przejść do urokliwej, delikatnej sypialni urządzonej w stylu shabby chic. W kuchni zachwyt wzbudza stary piec kaflowy. Szczególnie sprawdza się zimą, kiedy stanowi dodatkowe źródło ciepła. Latem w ruch idzie tradycyjna kuchenka.

Większość mebli to przedmioty odnowione przez panią Lidię. Dzięki swoim umiejętnościom krawieckim przygotowała ona również tekstylne dodatki do wnętrza – uszyła poduszki, wydziergała narzuty i dywaniki. Nie trudno dojrzeć zamiłowanie domowników do sztuki i wytworów rękodzielniczych – dla przykładu, sufit altany dekoruje malunek glicynii.

Sypialnia, mieszcząca się w dobudówce z twarogu, jest bardzo przestrzennym pomieszczeniem. Urządzono ją w bieli, którą podkreślono niebieskimi akcesoriami, co stworzyło świeży, lekki nastrój. Tutaj meble także pochodzą z odzysku. Zostały twórczo odnowione, to też standardowy brąz i wysoki połysk zastąpiły błękitne przecierki i klasyczny mat. Pomieszczenie uzupełniono uroczymi i bardzo kobiecymi dekoracjami — przytulankami, koronkami i instalacjami z wózków dziecięcych. Chociaż wystrój mieszkania przypadnie do gustu jedynie koneserom staroci, wywołuje ono zachwyt i podziw dla właścicieli.

Zarejestruj się! Dodaj galerię!

Przeczytaj: Rewolucyjne domy kopułowe »

Zobacz również:

Ogródek pod blokiem - co na to prawo?

Mobilny dom – mobilnie w domu

TOP 6 Najdziwniejsze domy na świecie

Jak nie dać się wrobić w lokum, które nie nadaje się do zamieszkania?

Jak wygląda najmniejszy dom w Polsce?

Te inspircje mogą ci się spodobać (kliknij w zdjęcie)! 

Suma punktów: 5

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (6)
MichalAniol

Autor: MichalAniol
Data: 2017-08-21 11:15:37
CeeGee. Masz swoje doswiadczenia, obserwacje i poglady i nie z nimi zamierzam polemizowac. Nie twierdze ze sa te sposoby zle ani tez zapewniam ze perfekcyjne. Napewno przetrwaja kilka, no moze kilkanascie lat i to wszystko czego po tych wspolczesnych technikach tynkarsko-budowlanych mozna sie spodziewac. To nie jest moj problem. Kazdy wybiera co jemu pasuje. Jak dobrze ci wiadomo ser jest wielkim skladowiskiem kazeiny(klej kazeinowy) i moze dlatego osoby te go dodaja do tynkow. Inna sprawa jest oddzielenie samej kazeiny od pozostalych skladnikow ktore nie sa pozadanymi w zaprawach tynkowych.Napewno jedna sprawa jest ze poszukuja czegos nowego-podobnie dzialano w poprzednich epokach> bez tego, wspolczesna chemia byula by w powijakach. Nie twierdze ze jest ona lepsza, doskonalsza a napewno nie zdrowsza niz skladniko naturalne. Pozostannmy przy swoich pogladach i nie doprowadzajmy do braterskiej wojny z powodu odmiennych pogladow. Nie badzmy politykami i nie iddzmy ich sladem. Z panem Bogiem.
CeeGee

Autor: CeeGee
Data: 2017-08-21 02:57:10
Michal, cala dyskusja zaczela sie od tego ze ludzie do tynku dodali twarog zeby sie tynk lepiej kleil. Ok. ich dom i moga robic co chca. Mam cicha nadzieje ze tynk nie bedzie smierdzial i ze beda z tego pomyslu dlugo szczesliwi. Jest jeszcze inna sprawa to wlasnie tego typu pomysly, zaczerpniete moze nie wiadomo z jakich zrodel. Dom mojego brata po nalozeniu tynku byl wygladzany jakims klejem do czegos zeby uzyslal lepsza gladz. Po 10 latach tynk jest tak popekany ze wyglada jak pajeczyna. Jest to efekt pracy tzw. polskich Januszy - mistrzow tynkarskich. Ile to takich jest co sluza zaslyszana wiedza ale nie ta z wlasnego doswiadczenia. A tak ogolnie to szkoda ze nie zrobiono zdjec z bliska tego tynku. Pozdrawiam sedecznie.
MichalAniol

Autor: MichalAniol
Data: 2017-08-20 14:59:00
Prosze zrozumiec jedna podstawowa rzecz. Mianowicie nie pisalem o wspolczesnych formach nakladania tykow czy tez materialow uzywanych podczas wznoszenia budynkow. Moj komentarz dotyczyl czasow odleglych i zyczylbym ci CeeGee gdyby twoje tynki, i budowle-jezeli jakiekolwiek przetrwalyby -no powiedzmy 150lat. Wspolczesne materialy niedorownuja tym z epoki renesansu, baroku itp. To ze pekaja, to nie ich slabosc a wlasnie wplywy ludzkiej dzialalnosci. Niemniej zycze ci stworzenia ponownie czegos co przetrwa 400-500lat. To wtedy pogadamy.Nie ma mocniejsze konstrukcji niz konstrukcja jajka. Nie ma zadnego laboratoria ktore moze temu materialowi dorownac i byc zastosowanym w budonictwie. Betony? Cementy, zywice?
CeeGee

Autor: CeeGee
Data: 2017-08-20 11:07:18
Kol. Michal (moze i Aniol) To co ja napisalem jest tylko odzwierciedleniem mojej pracy za granica i ocena tego co widze gdzie ja zyje od 40 lat i porownania z tym co fachowcy od tynkowania zrobili w Polsce (bazuje na domach w mojej rodzinie) Zacznijmy od tego ze tynkarze z krajow europejskich (nie z Polski) unikaja wapna jak tylko moga. Takie dolowane wapno przez lata z jajkami, zwierzetami wewnatrz to juz tylko "bajka" czegos takiego juz nie ma i nie bedzie. Teraz wapno jest w proszku i nieumiejetne jego uzycie prowadzi do tego ze tynk zacznie pekac. Do tego trzeba dodac ze tynk zanim zostanie pomalowany powinien schnac przynajmniej 10 tyg. bez wzgledu na to jaka jest pogoda i bez wzgledu na to ze komus sie spieszy a wyglada ze juz wyschlo. Potem odpowiednia podkladowka do farby zewnetrznej i prznajmniej 2 warstwy farby. Najlepiej acrylikowej z firmy DULUX (czyt. Diulaks) w zadnym wypadku matowej bo ona zbiera brud. Farba powinna byc lekko blyszczaca bo wtedy nawet deszcz zmywa ze scian kurz. Po 8 najwyzej 10 latach dom powinien byc umyty pod cisnieniem i ponownie pomalowany jak wspomnialem wczesniej. Mozesz mi wierzyc ze wiem o czym pisze. Moja firma zanim nie przeszedlem na emeryture miala male "R" koleczku i nigdy nie mialem zazalen od mojej klienteli.
MichalAniol

Autor: MichalAniol
Data: 2017-08-20 09:53:05
Niestety ale jestem pod ogromnym wrazeniem calej tworczosci tej rodziny. WIELKIE BRAWA DLA WAS WSZYSTKICH. Wlasnie takich ludzi Polska potrzebuje by budowac, rozbudowywac odnawiac wszystko co tylko sie da. A nie marudzic. Stara stodola, palac, zamek itp. pozostawiane bez opieki sa zlym swiadectwem zlej gospodarki prowadzonej przez rzad. Nie wytykam palcem PISu a wlasnie wszystkie te stwory - rzady, ktore doprowadzily do upadku kultury Polskiej. Notabene, odnosnie uzywcia bialego sera w procesie tynkowania. Tak, to jest jak najwlasciwsza forma ulepszacza dodanego do masy tynkowej. Wspomne tylko temu panu CeeGee ktory ma odmienne zdanie i jakoby doswiadczenie, ze w czasach tak samego renesansu jak i przed i po tym, wlasnie uzywane zaprawybudowlano- tynkowych byly przez pokolenia dla nastepnych. A mianowice co bylo glownym skladnikiem calych zapraw. Hmmmm....... , do specjalnych dolow wrzucano zgnite jajka, padle zwierzeta i inne materialy, o ktorych to z pewnych powodow podac nie moge.Pozostawiano to na conajmniej 50-100lat w celu calkowitego zlasowania sie. Wiec, teraz macie odpowiedz dlaczego te budowle ciagle stoja pomimu uplywu wielu wielu setek lat.