Jak udekorować pokój dziecka - poznaj sposoby od Little B & Twins

Data publikacji: 2015-08-21 09:00:00

Początkowo Little B and Twins miał być tylko blogiem o trójce maluchów i wychowywaniu dzieci. Kiedy jego autorka zaczęła umieszczać zdjęcia udekorowanego pokoju małej Bianki, wzbudziła zainteresowanie coraz większej liczby czytelników. Z biegiem czasu jej blog i strona na Facebooku stały się tak popularne, że wykonawczyni zaczęła tworzyć swe dekoracje na zlecenie. Co takiego jest w jej pracach? Zapraszam do lektury.

Jak udekorować pokój dziecka - poznaj sposoby od Little B & Twins

Monika Sanecka: Co skłoniło Cię do stworzenia bloga Little B and Twins?
Monika Balicka: Mój mąż. Lubię pisać i wydaje mi się nawet, że nieźle mi to wychodzi. Kiedyś nawet wśród moich licznych planów na przyszłość przewinęło się dziennikarstwo, ale na studia ciężko było się dostać, więc nawet nie próbowałam. To mój M. już bardzo dawno temu mówił mi o założeniu bloga, że mogłabym się dzielić swoimi przemyśleniami, swoimi pracami i przede wszystkim Bianką, ale zawsze wydawało mi się, że takich "dzieciowych" blogów jest w sieci cała masa i czym ja niby miałabym się wśród nich wyróżnić. Dopiero gdy na świat przyszły nasze bliźniaki stwierdziłam, że może przyszła na mnie pora, że właśnie o mojej ‘bandzie’ mogę pisać, o naszym życiu, bo nie każdy ma Little B. and Twins.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Kiedy pojawił się pomysł, by oprócz bloga zajmować się dekoracjami dla innych mam?

Pomysł w zasadzie przyszedł sam, a w zasadzie dzięki innym mamom, które pisały do mnie z pytaniami skąd Bianka ma to czy tamto. I tu też swój udział miał M. bo to on powiedział mi, że skoro robię coś dla Bianki, to mogę robić dla innych dzieci, a on mi pomoże… i tak się zaczęło. A było to bardzo krótko po założeniu bloga, więc sytuacja bardzo mnie zaskoczyła, a wręcz przeraził ogrom zainteresowania, bo nikt nawet nie przypuszczał, że pójdzie to w takim kierunku.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


Do tworzenia dekoracji wykorzystujesz metodę hand-made’u. Kiedy nauczyłaś się tej techniki? Planujesz używać innych sposobów?
Przyszło mi to bardzo instynktownie. Od dziecka interesowałam się rysunkiem, malowaniem. Tworzenie ludzików z plasteliny czy modeliny było jednym z moich ulubionych zajęć po szkole. Miałam nawet taki 90 kartkowy zeszyt cały upaćkany ‘rysunkami’ z plasteliny, którą rozmazywałam na kartce, tworząc jakieś rysunki. Pamiętam też, jak namalowałam farbami na szkle bażanta w polu pszenicy. Wisiał na klatce schodowej w naszym bloku, ale nie wiem czemu akurat tam.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Wiele z moich aranżacji, sposobu dekoracji to są pomysły klientów. Jeśli klient czegoś ode mnie oczekuje, a ja nie za bardzo wiem jak to "ugryźć", bo jeszcze czegoś takiego nie robiłam, to chętnie zaglądam na YouTube, bo w sieci znajdzie się wszystko, ale oczywiście efekt końcowy zawsze zależy ode mnie i klienci dają mi wolną rękę. Czy będę chciała używać innych metod? Ciężko powiedzieć, ale pewnie tak, bo chcemy się rozwijać, wprowadzać nowe rzeczy, a to wymaga innowacji i nowych technik, więc jesteśmy otwarci na różne rozwiązania.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Przykładowe przedmioty to kołyski, napisy, skrzynki i wiele, wiele innych. Jakich materiałów używasz do produkcji swych dzieł?
Pracujemy głównie z drewnem i drewnianą sklejką. Wszystko malujemy farbami przyjaznymi dzieciom, bezzapachowymi i antyalergicznymi.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


Wykonujesz to wszystko sama czy ktoś Ci pomaga? Co na to Twój mąż?
Nie, nie robię wszystkiego sama. Wszystko robimy z moim M. razem, wspólnie. Bez jego pomocy nie dałabym sobie rady. Nawet we dwoje siedzimy nie raz do 1, 2 w nocy, samej zeszłoby mi co najmniej 2,3 razy dłużej. Jednak męska dłoń w takich fizycznych pracach, to nie to samo co delikatna, kobieca. Kilka razy zdarzyło się nawet, że byłam tak zmęczona po całym dniu - ale też przychodzi nieraz takie "zmęczenie materiału" i niechęć już do tych farb i pędzli – i M. bez jęknięcia siadał i pracował sam, żebym ja mogła odpocząć, a jednocześnie nie robić sobie zaległości z terminami.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Skąd czerpiesz inspiracje? Podpatrujesz innych blogerów, czytasz magazyny branżowe?
Inspiracje często pojawiają się w mojej głowie ot tak. Wymyślę sobie coś, co chciałabym, żeby moja Bianka miała i po prostu za nic nie mogę tego znaleźć. Tak jest z różnymi rzeczami, z ubraniami też, więc jestem zmuszona połączyć kilka rzeczy, żeby mniej więcej powstało coś, co będzie odpowiadać mojej wizji. Inną sprawą jest, że posiadam rzeczy z drewna, które de facto każdy może mieć czy sobie zrobić, bo drewnianych skrzynek jest w sieci od groma, więc jak można zachęcić klienta, żeby kupił ją akurat od Little B.?

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Nam najbardziej zależy na jakości wykonania i stosunkowo jak najniższej cenie za tę jakość - tak, żeby był i wilk syty i owca cała. Ktoś kiedyś powiedział mi, że nie jest sztuką sprzedać jedną rzecz za milion, ale milion rzeczy za grosze i właśnie tym się kierujemy. Lepszy rydz niż nic. Jeśli chodzi o innych blogerów i pisma branżowe, to zanim założyłam stronę, bardzo chętnie do nich sięgałam, teraz nie mam już czasu.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Stworzyłaś naprawdę dużo ładnych rzeczy. Powiedz, jakie produkty planujesz jeszcze wprowadzić?
Oj nie mogę powiedzieć, wiele rzeczy powstaje spontanicznie, wiele o których myśleliśmy, nigdy nie weszło w życie. Wiem, że ważne są nowości i że trzeba być konkurencyjnym, ale i tak mamy ręce pełne roboty i póki co nie ma czasu na jakieś dalekosiężne plany. Jeśli coś ma się pojawić, to z pewnością się pojawi i zobaczycie to na naszej stronie.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Na swoim blogu piszesz, że w tworzonych dekoracjach widzisz historie, do których lubisz wracać. Możesz opowiedzieć nam, którą z takich opowieści najmilej wspominasz?
Najmilej wspominam chyba jedną z moich pierwszych dekoracji. Były to drewniane napisy dla mojej Little B. do pokoju, nad łóżeczko. Byłam na początku 9 miesiąca ciąży. Ze względu na zaawansowaną ciążę postanowiliśmy z M. spędzić Sylwester w domu z Polsatem. Pokoik dla Bianki był już prawie gotowy, czekał tylko na naszą pierwszą córeczkę. I właśnie w sylwestrową noc powstał mój pierwszy dekor – napis Bianka. Gdy dziś patrzę na niego, to może nie jest idealny, ale dla mnie jest najpiękniejszy – zrobiony przeze mnie dla niej. I był to jeden z lepiej spędzonych Sylwestrów, bo z nim, we dwoje, myślami już z nią.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Jaki według Ciebie powinien być pokój dla dziecka? Jak wygląda Twój wymarzony pokój dziecięcy?

Nie ma jednej, konkretnej odpowiedzi jak powinien wyglądać pokój dziecięcy, bo wszystko jest kwestią gustu, naszych upodobań. Zawsze powtarzam, że w tym pokoiku mieszka mały człowiek, że to nie jest pokój do katalogu czy zdjęć. On może być ładny, piękny, gustowny, z najdroższymi mebelkami, ale w tym wszystkim musi być praktyczny i taki, żeby ten mały człowieczek miał w nim swoje miejsce, żeby chciał w nim przebywać. Niestety jest też tak, że nie wszystko, co podoba się nam, będzie podobać się naszemu dziecku. A z doświadczenia już wiem, że dwulatka ma w tej kwestii bardzo dużo do powiedzenia. Sama obecnie "walczę" z Anią i Elzą z Krainy Lodu i obiecałam sobie, że na pościel z nimi nigdy sobie nie pozwolę, ale inne aniowe i elzowe "pierdołki" już dawno zdominowały szafę Little B. Pokoju póki co bronię wytrwale - to moje oczko w głowie, ale nie wiem, jak długo wytrwam w tej nierównej walce.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


A wracając do wyglądu pokoju dziecięcego, to oprócz tego, że nie może być katalogowo-sterylny, to moim faworytem są zdecydowanie jasne, pastelowe kolory; biel, szarość itp. Szaleć do woli możemy w dodatkach typu lampka, zasłonki, obrazki na ścianach – są to też rzeczy, które za niewielkie pieniądze możemy wymienić, gdy stare nam się znudzą czy po prostu wyjdą z mody. Biel i szarość uwielbiam też na meblach. Pasują zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek, a efekt końcowy zależy od nas. Nie cierpię wręcz kolorowych, intensywnych, mocnych odcieni ścian. U mnie nie wchodzą w grę żadne pomarańcze, zielenie, czerwienie  itp. Nie dość, że w takich pomieszczeniach małemu dziecku ciężko się skupić na czymś konkretnym, to i dorosłemu jest "ciężko" wytrzymać. Baza powinna być jasna, stanowić tło dla reszty.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Pokój dziecięcy powinien być też praktyczny i dla rodzica i dla dziecka, które jak wiadomo, z upływającymi miesiącami z łóżeczkowej staje się "istotą podłogową". W pokoju moich marzeń na całej podłodze jest gruby, gęsty, jasny dywan, co w praktyce raczej nie ma racji bytu. Ale może kiedyś mimo wszystko się skuszę, w końcu marzenia są po to, by je spełniać, a życie ma się tylko jedno. Ja w ogóle uwielbiam taki filmowo-amerykański wystrój wnętrz, a te pokoiki dziecięce najczęściej pokazywane w filmach, gdzie przy masywnym, drewnianym łóżeczku stoi piękny, wygodny fotel z kocykiem przygotowanym do okrycia dziecka podczas karmienia, zawsze sprawiały, że oczy mi się świecą, a wszystko to okraszone delikatnym światłem, wysokiej podłogowej lampy z jasnym, gładkim abażurem, postawionej gdzieś w kąciku.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Powiedz nam o planach Little B and Twins.

Planów, jeśli chodzi o samą działalność jest cała masa, ale nie chcę mówić o czymś czego nie ma, wolę się skupić na tym co jest, lub na działaniach dążących do tego, aby było coś więcej. Na pewno w planach jest stacjonarny butik Little B. and Twins, ale są to bardzo dalekie plany, będące raczej w sferze marzeń, ale jak mówiłam wcześniej, marzenia są po to, by je spełniać, więc kto wie.




Jakie dekoracyjne rady chciałabyś przekazać czytelnikom Deccori, którzy chcą urządzić pokój dziecięcy?

Ciężko udzielać rad, bo myślę, że każdy ma jakąś swoją wizję. Ja pokój swojej córce urządzałam, mając w głowie swój wymarzony pokój, którego nigdy nie miałam. I myślę, że niczyich rad w tej kwestii bym nie słuchała, bo doskonale wiedziałam, jak ma wyglądać. Jeśli chodzi o dekoracje to warto wybierać coś ponadczasowego, co nie znudzi się po kilku tygodniach, coś co "uchwyci" wartą do zapamiętania chwilę, coś, co będziemy mogli zostawić dziecku na pamiątkę i coś, co będzie spełniało swoją funkcję i pasowało do wnętrza mimo upływającego czasu. Jestem przeciwniczką malowania na ścianach zwierzątek, krajobrazów itp. bo to z góry zakłada, że w niedługim czasie czeka nas kolejny remont. A lepiej te pieniądze spożytkować np. na kolejne zasłonki, pościel do łóżeczka, czy piękny pleciony dywan.

Dziękuję za rozmowę.

Monika Sanecka Deccoria.pl


https://www.facebook.com/littlebandtwins
http://littlebandtwins.blogspot.com/

Przeczytaj również:
W krainie Szmacianych Misiów
Magiczne poduszki dla dzieci z gryką – Żółw Stefan i Rybka Klementyna
Jak zaaranżować pokój dla dziecka
Łazienka bezpieczna dla dziecka

ZOBACZ GALERIĘ >>>


Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (0)
Brak komentarzy