Spis treści:
- Dlaczego dezynfekcja ubrań z second-handu jest taka ważna?
- Jak pozbyć się charakterystycznego zapachu ubrań z lumpeksu?
- Domowe sposoby, jak zdezynfekować delikatne tkaniny, których nie można prać w pralce?
Odzież używana powinna być zawsze dokładnie czyszczona. Takie ubrania miały już właściciela, więc pozostaje na nich kurz, sebum czy też brud. Poza tym w lumpeksach są one składowane obok innych elementów, które również były noszone. Dlatego też przed założeniem takich "perełek" warto zadbać o odpowiednie wypranie oraz dezynfekcję. Jak to zrobić?
Dlaczego dezynfekcja ubrań z second-handu jest taka ważna?
Sięganie po odzież używaną to świetny sposób na ekologiczne zakupy w dobrej cenie. Trzeba jednak pamiętać, że każdy przedmiot z second-handu ma już swoją historię. Niezależnie od tego, czy dana rzecz była noszona przez lata, czy przeleżała w szafie poprzedniego właściciela z metką, z punktu widzenia higieny przestaje być produktem nowym. Zanim takie ubranie trafi na wieszak, przechodzi bardzo długą drogę. Obejmuje ona noszenie, przechowywanie w różnych warunkach, zbiórkę, sortowanie oraz pakowanie i transport. W tym czasie materiał ma kontakt z wieloma powierzchniami. Nawet jeśli ubrania wyglądają na czyste lub zostały wstępnie przygotowane do sprzedaży, nigdy nie należy zakładać, że są od razu gotowe do założenia.
Czyszczenie jest bardzo ważne, ponieważ na używanych ubraniach gromadzi się pot, sebum, kurz oraz mikroorganizmy. Część bakterii i grzybów potrafi przetrwać na tekstyliach zaskakująco długo. Pierwsze pranie pozwala pozbyć się pozostałości po poprzednich użytkownikach. Jednocześnie sama woda z detergentem skutecznie usuwa brud, tłuszcz oraz znaczną część drobnoustrojów, wypłukując je z tkaniny. Dezynfekcja umożliwia eliminację bakterii oraz grzybów. Można to osiągnąć za pomocą wysokiej temperatury lub specjalnych środków. Pominięcie prania i dezynfekcji ubrań z drugiej ręki to ryzyko podrażnień skóry oraz infekcji.
Jak pozbyć się charakterystycznego zapachu ubrań z lumpeksu?
Charakterystyczny, trudny do pomylenia zapach ubrań z drugiej ręki to najczęściej mieszanka środków dezynfekujących (używanych przez firmy sortujące odzież), preparatów przeciwmolowych, a także wilgoci i kurzu zebranych podczas transportu. Zapach ten bywa uciążliwy, ale można się go dość szybko pozbyć. Przy czym warto obejrzeć ubranie już przed zakupem. Zwróć szczególną uwagę na szwy, kieszenie, mankiety, podszewkę oraz obrzeża. Szukaj plam, śladów obecności owadów lub widocznej pleśni. Takich ubrań lepiej unikać. Jeśli odzież pachnie głęboką stęchlizną, wyczyszczenie jej może być bardzo trudne.
Następnie warto sprawdzić metkę i dobrać odpowiednią temperaturę. Wyższa temperatura skuteczniej usuwa zapachy i bakterie, jednak nie każdy materiał ją znosi. Pranie w 60 st. C to najskuteczniejszy sposób na neutralizację zapachów oraz pełną dezynfekcję. Połączenie detergentu, wysokiej temperatury i długiego cyklu prania usuwa większość drobnoustrojów. Metoda ta sprawdzi się m.in. przy bawełnianych koszulkach czy też spodniach.
Pranie w 40 st. C sprawdzi się w przypadku większości ubrań, które można wrzucać do pralki. Niemniej taka temperatura może nie zniszczyć niektórych bakterii ani w pełni nie usunąć mocnego zapachu chemii. W takim przypadku warto sięgnąć po specjalny dodatek dezynfekujący do prania. Jednak samo pranie to nie wszystko. Istotnym etapem pozbywania się nieprzyjemnego aromatu jest dokładne wysuszenie odzieży. Można to zrobić mechanicznie w suszarce bębnowej lub na świeżym powietrzu.
W przypadku większości ubrań kupionych w dobrym stanie staranne wypranie w odpowiednio dobranej temperaturze z detergentem oraz wysuszenie całkowicie eliminuje specyficzny zapach.
Domowe sposoby, jak zdezynfekować delikatne tkaniny, których nie można prać w pralce?
Wielu ubrań z drugiej ręki - takich jak wełniane płaszcze, skórzane kurtki, marynarki ze sztywną konstrukcją czy delikatne sukienki - nie można wrzucać do pralki. Kontakt z wodą i wirowaniem mógłby zniszczyć podszewkę, zmienić fason lub doprowadzić do skurczenia materiału. Jak bezpiecznie pozbyć się z nich bakterii i brzydkiego zapachu?
Najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą opcją jest wizyta w pralni chemicznej. Profesjonalne czyszczenie usuwa brud, plamy oraz mikroorganizmy bez ryzyka uszkodzenia delikatnych tkanin, klejonych elementów czy konstrukcji ubrań. Dobrą opcją jest także czyszczenie za pomocą parownicy. Gorąca para wodna to świetne narzędzie do odświeżania odzieży na sucho. Wysoka temperatura pary zabija większość bakterii, roztoczy oraz skutecznie neutralizuje magazynowy zapach. Pamiętaj, aby najpierw upewnić się, czy dany materiał np. naturalny jedwab lub skóra dobrze znosi wilgoć i wysoką temperaturę.
Ubrania z lumpeksu mogą być zamieszkane przez roztocza. Aby się ich pozbyć, nie trzeba prać ubrania - można pozbyć się ich, umieszczając odzież w szczelnym, plastikowym worku na przynajmniej 3 dni. Roztocza nie przeżyją więcej niż 3 dni bez kontaktu z ludzkim naskórkiem.
Ponadto dobrą opcją jest wietrzenie ubrań na świeżym powietrzu. Najlepiej umieścić je w zacienionym, przewiewnym miejscu. Wiatr pomoże naturalnie pozbyć się zapachu. Przy czym unikaj wystawiania ciemnych i delikatnych tkanin na bezpośrednie słońce, aby nie wyblakły.
Źródło: deccoria.pl












