Spis treści:
- Zwijanie liści (tzw. rulonowatość) - naturalna obrona pomidora przed upałem i suszą
- Przeazotowanie gleby - jak nadmiar nawozu niszczy strukturę liści pomidora
- Kiedy zwinięte liście oznaczają groźną chorobę grzybową lub wirusową?
Zdarza się, że liście pomidorów zwijają się w rurkę, co słusznie wzbudza niepokój. Zjawisko to ma różne przyczyny - może stanowić reakcję na upał i suszę lub przenawożenie azotem. Czasem świadczy jednak o takich chorobach jak fuzarioza, werticilioza i żółta kędzierzawość liści pomidora.
Zwijanie liści (tzw. rulonowatość) - naturalna obrona pomidora przed upałem i suszą
Liście pomidora mogą zwijać się z różnych powodów. O tym, który z nich wchodzi w grę, decydują trzy rzeczy - które liście są zwinięte, jaki mają kolor i czy towarzyszą im inne objawy. Najczęstsza przyczyna jest zarazem najmniej groźna - to reakcja na upał i suszę, nazywana czasem rulonowatością.
W gorące, suche dni korzenie pobierają mniej wody, niż roślina traci przez liście. Liść zwija się wtedy ku górze wzdłuż głównego nerwu, w łódeczkę lub rurkę - dzięki temu wystawia na słońce mniejszą powierzchnię, więc słabiej się nagrzewa i wolniej traci wilgoć. Objaw ten obejmuje najpierw dolne, starsze blaszki, a nasila się w najgorętszej porze dnia. Wieczorem, gdy upał odpuszcza, liście zwykle się rozprostowują.
Pojedyncze upalne dni nie szkodzą plonowi ani jakości owoców. Dopiero gdy susza się przeciąga, liście mogą się już nie rozprostować. Najbardziej podatne na rulonowatość są wysokie odmiany pomidorów (o nieograniczonym wzroście) oraz uprawy w tunelach foliowych i szklarniach - pod osłonami jest goręcej.
Tę samą reakcję wywołują też inne formy stresu wodnego - nieregularne podlewanie, uszkodzenie korzeni przy spulchnianiu gleby i zbyt mocne cięcie pędów. Jeśli roślina poza zwiniętymi liśćmi wygląda zdrowo i normalnie zawiązuje owoce, nie wymaga ratowania. Osłoń ją przed ostrym, popołudniowym słońcem matą cieniującą i zadbaj o równomierne, głębokie podlewanie. Glebę wokół przykryj ściółką, która utrzyma wilgoć i wyrówna temperaturę, a w tunelu czy szklarni zapewnij wentylację.
Przeazotowanie gleby - jak nadmiar nawozu niszczy strukturę liści pomidora
Liście zwinięte od upału zachowują naturalną, jasną zieleń. Jeśli jednak są wyraźnie ciemnozielone i grube, a cała roślina rośnie bujnie, z mocnymi łodygami i gęstym ulistnieniem, przyczyna nie leży w pogodzie, lecz w glebie. To typowy obraz przeazotowania, czyli nadmiaru azotu w podłożu.
Nadmiar nawozów azotowych zaburza równowagę między wzrostem zielonej masy a gospodarką wodną rośliny. Pomidor pobiera więcej azotu, niż może zrównoważyć, pędy i liście przyrastają zbyt szybko, a same blaszki reagują zwijaniem i zgrubieniem. Przy dużym stężeniu soli mineralnych w glebie utrudnione bywa też pobieranie wody przez korzenie, co pogłębia objawy.
Pierwszy krok to przerwanie nawożenia mineralnego. Nadmiar soli wypłucz, podlewając rośliny obficie czystą wodą. Na przyszłość ogranicz dawki azotu, a przed kwitnieniem zastąp go nawozami z przewagą fosforu i potasu, które wspierają zawiązywanie i dojrzewanie owoców, a nie sam rozrost liści.

Kiedy zwinięte liście oznaczają groźną chorobę grzybową lub wirusową?
Zarówno rulonowatość od upału, jak i przeazotowanie cofają się po usunięciu przyczyny, a poza zwiniętymi liśćmi roślina pozostaje zdrowa. Inaczej jest, gdy zwijaniu towarzyszą żółknięcie, więdnięcie, karłowacenie lub zniekształcenie liści, a stan rośliny się nie poprawia. Wtedy źródłem problemu może być choroba grzybowa lub wirusowa.
- Choroby grzybowe - fuzarioza i werticilioza
Zwijanie liści pojawia się przy chorobach naczyniowych wywoływanych przez grzyby glebowe - fuzariozie i werticiliozie. Grzyby te zatykają kanały w łodydze, którymi płynie woda, więc nie dociera ona do liści. Najpierw żółkną i więdną te dolne, często tylko po jednej stronie krzewu, a ich brzegi podwijają się ku górze. Więdnięcie nasila się w upalne popołudnia i słabnie nocą. Z czasem liście brązowieją i opadają, a porażenie postępuje w górę rośliny.
Diagnozę potwierdza przekrój łodygi. Przetnij dolną część pędu wzdłuż. Brunatny pierścień tkanki tuż pod skórką, w odróżnieniu od jasnej, zielonkawej barwy, wskazuje na więdnięcie naczyniowe.
Porażonej rośliny nie da się wyleczyć. Usuń ją razem z korzeniami i zniszcz - nie wrzucaj jej na kompost, bo grzyby przetrwają w resztkach. Na tym samym miejscu nie sadź pomidorów przez trzy do czterech lat, a do uprawy wybierz odmiany odporne.
- Choroby wirusowe - żółta kędzierzawość liści pomidora
Najczęściej kojarzona ze zwijaniem liści choroba wirusowa to żółta kędzierzawość liści pomidora. Porażone nią liście wyginają się ku górze w kształt miseczki, ich brzegi żółkną, blaszki drobnieją i marszczą się, a pędy rosną sztywno i karłowacieją. Chorobie towarzyszy masowe opadanie kwiatów, co mocno ogranicza plon. Objawy są najwyraźniejsze na młodych liściach przy wierzchołku pędu.
Wirusa przenoszą mączliki - drobne owady wysysające sok z liści - do uprawy trafia on też z porażonymi rozsadami i z chwastów psiankowatych rosnących w sąsiedztwie.
Podobne, choć mozaikowate przebarwienia dają wirusy mozaiki. Mozaikę pomidora przenoszą dłonie, narzędzia oraz zainfekowane resztki roślin, a mozaikę ogórka roznoszą mszyce. Chorób wirusowych nie można wyleczyć. Porażone rośliny usuń i zniszcz. Ogranicz populację mączlików i mszyc za pomocą oprysków, a narzędzia oraz ręce po kontakcie z chorymi pędami dokładnie umyj.
Źródło: deccoria.pl












