Spis treści:
- Dlaczego trzeba regularnie usuwać przekwitłe kwiaty pelargonii i surfinii?
- Jak często podlewać i nawozić kwiaty na balkonie w upalne dni?
- Co robić, gdy surfinie stają się lepkie, a ich liście żółkną w środku lata?
- Jak chronić kwiaty doniczkowe na balkonie przed ulewnym deszczem i wiatrem?
Dlaczego trzeba regularnie usuwać przekwitłe kwiaty pelargonii i surfinii?
Pelargonie kwitną baldachami złożonymi z wielu pojedynczych kwiatów, które więdną w różnym tempie, natomiast surfinie - zwisająca odmiana petunii - wytwarzają pojedyncze kwiaty na końcach pędów. Obie po przekwitnięciu zawiązują nasiona, a ich rozwój pochłania zasoby potrzebne do wytworzenia kolejnych pąków. Regularne usuwanie przekwitłych kwiatów utrzymuje kwitnienie nieprzerwanie od czerwca aż do jesieni.
Zaniedbanie tego zabiegu najmocniej odbija się na surfiniach - roślina, którą rzadko oczyszcza się z przekwitłych kwiatów, kwitnie wyraźnie skromniej niż ta pielęgnowana systematycznie.
Jak usuwać przekwitnięte kwiaty? U pelargonii chwyć szypułkę kwiatu tuż nad węzłem i delikatnie ją oderwij palcami - ich kruche łodygi nie wymagają nożyc. Surfinię przytnij tuż nad zdrowym liściem, usuwając przekwitły kwiat razem z szypułką. Zabieg powtarzaj co kilka dni, najlepiej po porannym podlaniu, gdy łodygi są jędrne i mniej podatne na uszkodzenia.
Rośliny w małych skrzynkach i wiszących koszach przeglądaj częściej niż te w dużych donicach - mniejsza ilość podłoża oznacza mniej zapasowej wilgoci, a zwiędłe kwiaty szybciej zaczynają w niej pleśnieć.
Jak często podlewać i nawozić kwiaty na balkonie w upalne dni?
Niewielka ilość podłoża w donicy wysycha znacznie szybciej niż gleba w gruncie, dlatego w najgorętsze dni warto podlewać pelargonie i surfinie nawet dwa razy dziennie. Najlepiej robić to wcześnie rano i wieczorem, bo w pełnym słońcu znaczna część wody odparowuje, zanim zdąży wsiąknąć do korzeni. Widok zwiędniętych liści w samo południe nie musi jednak oznaczać, że trzeba podlać jeszcze raz - jeśli podłoże na głębokości kilku centymetrów jest wyraźnie wilgotne, roślina najpewniej odzyska jędrność, gdy tylko upał zelżeje wieczorem.
W szczycie sezonu, od czerwca do sierpnia, stosuj nawóz wieloskładnikowy z przewagą potasu i fosforu - raz w tygodniu w pełnej dawce albo w mniejszej przy każdym podlewaniu. Taki rytm wspiera intensywne kwitnienie. Uważaj jednak na preparaty z przewagą azotu - jego nadmiar sprawia, że rośliny wytwarzają bujne liście kosztem kwiatów.

Możesz też wypróbować domowe nawozy. Najprostszym z nich jest napar ze skórki banana, bogatej w potas i fosfor. Skórkę z jednego owocu pokrój, zalej litrem letniej wody i odstaw na dobę. Po przecedzeniu podlej nim rośliny zamiast czystej wody.
Drugą, równie chętnie stosowaną metodą jest nawóz drożdżowy - wystarczy rozpuścić 10 gramów drożdży w litrze ciepłej wody i odstawić na godzinę przed podlewaniem. Nie łącz jednak tych odżywek z nawozem mineralnym, a w donicach dawkuj je łagodniej niż w gruncie, bo nadmiar nawozu łatwo zasala niewielką ilość podłoża.
Co robić, gdy surfinie stają się lepkie, a ich liście żółkną w środku lata?
W upalne dni populacje mszyc i mączlików rosną wyjątkowo szybko, dlatego ich lepka wydzielina, spadź, najczęściej pojawia się na pędach surfinii właśnie w środku lata. Na spadzi rozwijają się grzyby sadzakowe, które pokrywają liście czarnym nalotem i ograniczają fotosyntezę. Jeśli podejrzewasz inwazję, sprawdź spodnią stronę liści oraz szczyty młodych pędów, bo kolonie najczęściej gromadzą się właśnie tam. Zauważone owady spłucz silnym strumieniem wody albo spryskaj roztworem szarego mydła - powtarzaj zabieg co kilka dni, aż szkodniki znikną.
Silnie zaatakowaną roślinę odsuń na chwilę od pozostałych donic, aby szkodniki nie przeniosły się na sąsiednie kwiaty. Regularne oglądanie roślin co kilka dni pozwala wychwycić pierwsze kolonie, zanim się rozprzestrzenią. Możesz też utrudnić im rozwój przez właściwe podlewanie - wprost pod korzenie, z pominięciem liści.
Żółknięcie blaszek liściowych ma jednak zwykle inne podłoże. Po kilku miesiącach intensywnego kwitnienia surfinie wyczerpują zapasy żelaza zgromadzone w niewielkiej ilości podłoża. Jego niedobór blokuje produkcję chlorofilu - dlatego problem nasila się właśnie w środku lata, a nie jest widoczny od razu po posadzeniu. Drugą przyczyną może być zbyt wysokie pH podłoża - utrudnia pobieranie tego pierwiastka nawet wtedy, gdy w ziemi go nie brakuje.
Surfinie wymagają odczynu lekko kwaśnego, w granicach pH 5,5-6,5, więc przy uporczywym żółknięciu sprawdź podłoże testerem i w razie potrzeby zastosuj nawóz z chelatem żelaza, dolistnie w formie oprysku lub doglebowo przy podlewaniu.
Jak chronić kwiaty doniczkowe na balkonie przed ulewnym deszczem i wiatrem?
Ulewny deszcz i silny wiatr potrafią w kilka minut połamać pędy pelargonii i surfinii oraz wypłukać podłoże z donic, nawet jeśli sama nawałnica trwa krótko. Jeśli więc prognozy zapowiadają burzę, przygotuj balkon, zanim jeszcze zacznie padać.
Przesuń doniczki bliżej ściany budynku albo pod balkonowe zadaszenie - ten prosty zabieg ogranicza bezpośredni kontakt z deszczem i osłabia siłę podmuchów. Skrzynki i doniczki zawieszone na balustradzie zabezpiecz sznurkiem, a jeśli zapowiedzi obejmują silny wiatr zdejmij je i przenieś na stabilne podłoże. Wyższe rośliny w większych donicach ustaw z tyłu balkonu, tak by osłaniały od wiatru niższe i delikatniejsze sadzonki. Doniczki postaw od razu na podwyższeniu, na przykład na specjalnych podpórkach, bo w razie ulewy odprowadzą nadmiar wody sprawniej niż te stojące bezpośrednio na podłodze balkonu.
Po nawałnicy sprawdź drożność otworów drenażowych i wylej wodę zalegającą w podstawkach, bo stojąca wilgoć szybko prowadzi do gnicia korzeni. Złamane pędy przytnij tuż nad zdrowym węzłem, a naderwane liście usuń całkowicie - czyste cięcie goi się szybciej niż postrzępiona, urwana rana.
Źródło: deccoria.pl













