Spis treści:
- Brązowienie liści gruszy - jak odróżnić bakteriozę (Pseudomonas) od stresu suszowego?
- Jak ratować grusze podczas fal upałów?
Brązowienie liści gruszy - jak odróżnić bakteriozę (Pseudomonas) od stresu suszowego?
Bakterioza wywoływana przez Pseudomonas i stres wodny gruszy mogą wyglądać podobnie - w obu przypadkach obserwuje się więdnięcie, brązowienie i zasychanie liści lub młodych pędów. Jak więc odróżnić chorobę od niedoboru wody i stresu suszowego? Otóż przede wszystkim trzeba się przyjrzeć samym zmianom i panującym warunkom atmosferycznym:
- Przy stresie suszowym liście więdną, mogą zwijać się, a następnie brązowieją począwszy od brzegów. Objawy te bywają dość równomiernie rozłożone w większej części korony. Gleba w strefie korzeniowej przeważnie jest wówczas sucha, a problem często pojawia się podczas upałów, suszy i wietrznej pogody. Jeżeli liście są tylko zwiędnięte, po głębokim nawodnieniu mogą odzyskać jędrność. Jednak już zbrązowiałe liście nie zazielenią się ponownie - o poprawie świadczy wówczas brak nowych objawów.
- Przy podejrzeniu bakteriozy Pseudomonas objawy częściej dotyczą pojedynczych skupisk kwiatów, pąków, krótkopędów lub młodych fragmentów drzewa. Kwiaty i zawiązki owoców mogą brązowieć, a na liściach często pojawiają się małe, ciemne, nekrotyczne plamy. Na pędach i korze mogą wystąpić zniekształcenia. Chorobie sprzyjają chłodna, deszczowa pogoda - bakterie mogą być przenoszone przez krople deszczu.
Praktyczna wskazówka: Jeżeli po równomiernym nawodnieniu nowe liście odzyskują jędrność i nie pojawiają się nowe ogniska, bardziej prawdopodobny jest stres suszowy.
Aby rozróżnić bakteriozę od stresu wodnego, najlepiej więc przeprowadzić kontrolę w terenie. Należy wówczas sprawdzić wilgotność gleby na głębokości ok. 15-20 cm w kilku miejscach w obrębie korony, a nie tylko przy samym pniu drzewa.
Jeżeli podłoże w większości miejsc jest wyraźnie suche, a dodatkowo przez dłuższy czas panuje niska wilgotność powietrza, brązowienie liści może wskazywać na stres suszowy. Natomiast gdy wilgotność gleby jest zadowalająca, a objawy nasilają się po deszczowej pogodzie, bardziej prawdopodobna będzie bakterioza.
Jak ratować grusze podczas fal upałów?
Podczas fali upałów gruszę najlepiej podlewać rzadziej, ale za to bardzo obficie i powoli, aby woda wsiąkła głęboko w strefę korzeniową, zamiast tylko spływać po powierzchni. Strumień wody należy kierować pod obrzeże korony i nieco dalej, a nie bezpośrednio przy pniu. Przed kolejnym podlewaniem warto sprawdzić ziemię na głębokości ok. 15 cm - jeżeli jest sucha, można podlać ponownie. Młode drzewka w długotrwałym upale mogą wymagać podlewania nawet co 2-4 dni.

Co ciekawe, problem ze stresem suszowym gruszy nie zawsze musi wynikać ze zbyt małej ilości wody w glebie. Niekiedy zdarza się, że przy wietrznej pogodzie, wysokiej temperaturze i wyjątkowo niskiej wilgotności powietrza drzewo transpiruje (oddaje wodę przez parowanie z liści) tak intensywnie, że korzenie nie są w stanie na czas zrekompensować strat wody. Czego skutkiem po czasie może być brązowienie liści.
W takiej sytuacji samo nawadnianie drzewa nie rozwiąże problemu - można spróbować nieco obniżyć intensywność transpiracji poprzez zwiększenie wilgotności powietrza wokół korony drzewa. Można to zrobić poprzez tzw. nawadnianie nadkoronowe, uruchamiane w okolicach południa. W przydomowym sadzie można to zrobić za pomocą węża ogrodowego z końcówką rozpraszającą strumień wody.
Źródło: deccoria.pl











