Spis treści:
- Czego nie wrzucać do kompostownika?
- Jak zabezpieczyć kompostownik jesienią przed gryzoniami?
Czego nie wrzucać do kompostownika?
Kompostowanie to świetny sposób na wykorzystanie odpadów, które w przeciwnym razie trafiłyby do kosza na śmieci. Dzięki nim można stworzyć wartościowy i naturalny nawóz dla roślin. Jednak nie wszystkie odpady nadają się do wrzucenia na pryzmę. Niektóre mogą ją zupełnie zniszczyć. Najczęściej do kompostownika trafiają resztki roślinne, ale trzeba bardzo uważać na chwasty i ich nasiona. Potrafią one wykiełkować w dojrzewającym nawozie, a po rozsypaniu go w ogrodzie wrócą na grządki i to w jeszcze większej ilości.
Tak samo niebezpieczne bywają rośliny porażone chorobami. Zarodniki grzybów i bakterie z łatwością przetrwają w kompoście, zwłaszcza gdy nie jest on podgrzewany, a w przydomowych ogródkach rzadko osiąga on temperatury niebezpieczne dla mikroorganizmów. Dlatego zawsze przed wrzuceniem roślin do kompostownika dokładnie sprawdź ich stan pod kątem oznak chorób, takich jak zżółknięte lub brązowiejące liście, plamy na pędach lub biały nalot.
Równie duży problem mogą w kompostowniku stanowić olej, nabiał i mięso. Wszystkie odpady tego typu tylko pogarszają jakość powstającego nawozu, a ponadto podczas rozkładu wydzielają bardzo nieprzyjemny zapach. Spowalniają też procesy zachodzące na pryzmie i przyciągają owady oraz gryzonie. Odpady pochodzenia zwierzęcego zdecydowanie należą do najważniejszych rzeczy, których nie należy dodawać do kompostownika.
Dużą ostrożność należy zachować w przypadku cebuli oraz skórek z cytrusów. Można je dodawać, ale w niewielkich ilościach. Wszystko ze względu na ich naturalne działanie, mogące zaburzyć poprawne funkcjonowanie mikroorganizmów rozkładających materię organiczną. Do kompostu lepiej nie wrzucać też orzechów włoskich oraz ich łupin, ponieważ zawierają one juglon, substancję toksyczną dla wielu popularnych warzyw.
Skorupki z jajek to świetny dodatek do kompostu, ale wcześniej zawsze warto je umyć, by nie przyciągały do pryzmy owadów i nie powodowały nieprzyjemnych zapachów. Pozostałości białka stwarzają ten sam problem, co mięso lub inny nabiał. Również skoszona trawa dobrze się rozkłada, ale wcześniej nie mogła być traktowana żadnymi herbicydami lub nawozami chemicznymi. Zdecydowanie unikaj dodawania do kompostownika kości oraz odchodów zwierząt domowych, gdyż zaburzają proces rozkładu.
Jak zabezpieczyć kompostownik jesienią przed gryzoniami?
Kompostownik to łakomy kąsek dla gryzoni, zwłaszcza jesienią, gdy wokół trudniej zdobyć pożywienie. Dlatego warto go odpowiednio zabezpieczyć. Jedną z najpopularniejszych metod jest metalowa siatka o oczkach około 6 mm.

Należy rozłożyć ją pod kompostownikiem, ponieważ myszy i szczury najczęściej dostają się do niego poprzez podziemne podkopy. Przy okazji sprawdź też dokładnie pojemnik pod kątem jakichkolwiek nieszczelności, zwłaszcza przy otworze. Jeśli są one na tyle duże, że przedostaną się przez nie zwierzęta, musisz zająć się ich uszczelnieniem.
Duże znaczenie mają też rzeczy, które wrzucasz do kompostowania. Unikaj jakichkolwiek odpadów zwierzęcych, a także nie pozostawiaj w pobliżu opadłych owoców, które mogą dostarczać gryzoniom pożywienia. Zadbaj też o sam nawóz. Utrzymuj odpowiedni poziom wilgotności, a także regularnie przerzucaj pryzmę. Suchy i rzadko przerzucany kompost stanowi idealne miejsce do założenia gniazda.
Dodatkowo usuń wszelkie wysokie chwasty, sterty gałęzi, deski lub inne materiały składowane w pobliżu kompostownika. Takie miejsca zapewniają gryzoniom dogodne kryjówki. Jeśli zwierzęta już pojawiły się przy nawozie, najważniejsze będzie zabezpieczenie dna i ścianek pojemnika siatką oraz ograniczenie wszelkich resztek, które są pożywieniem dla gryzoni.
Źródło: deccoria.pl













