Spis treści:
- Nawożenie buraków w sierpniu - czego potrzebują?
- Podlewanie buraków pod koniec lata
- Przerywanie buraków pod koniec lata
- Domowy sposób na słodsze buraki
Nawożenie buraków w sierpniu - czego potrzebują?
W sierpniu z nawożeniem buraków nie ma sensu przesadzać. Zwłaszcza azotem. Jeśli rośliny dostaną teraz dużą dawkę składników pobudzających wzrost liści, mogą zamiast skupiać się na korzeniu dalej rozwijać przede wszystkim część nadziemną.
Jeśli buraki rosły na żyznej ziemi i wyglądają zdrowo, wcale nie musimy ich dodatkowo dokarmiać. W tym momencie więcej nie zawsze znaczy lepiej.
Jeżeli jednak chcemy zastosować coś naturalnego, można wykorzystać popiół z czystego drewna. Zawiera między innymi potas, który jest potrzebny roślinom podczas rozwoju korzeni. Wystarczy niewielka ilość rozsypana wokół roślin i delikatnie wymieszana z ziemią. Z takim zabiegiem również nie należy przesadzać, szczególnie jeśli gleba ma już wysokie pH.
Podlewanie buraków pod koniec lata
W sierpniu buraki nadal potrzebują wody. To ważne, bo właśnie teraz korzenie intensywnie przybierają na masie. Jeśli grządka zostanie przesuszona, a później nagle dostanie dużą ilość wody, rośliny mogą źle znieść taką zmianę.
Przy swoich burakach zwracam uwagę przede wszystkim na to, żeby ziemia nie przesychała na wiór. W upalne dni sprawdzam ją palcem i jeśli na głębokości kilku centymetrów jest wyraźnie sucho, sięgam po konewkę. Nie leję jednak wody codziennie tylko dlatego, że jest sierpień - buraki nie potrzebują stale mokrego podłoża.
Najlepiej podlewać rano albo wieczorem, kierując wodę bezpośrednio na ziemię. Dzięki temu ograniczymy jej szybkie parowanie i dostarczymy wilgoć tam, gdzie jest najbardziej potrzebna - w okolice korzeni.
Gdy zbliża się termin zbioru, podlewanie można stopniowo ograniczyć.
Przerywanie buraków pod koniec lata
Tutaj dochodzimy do zabiegu, o którym działkowcy często zapominają. Nawet jeśli buraki są już duże i zbliżają się do zbioru, warto sprawdzić, czy nie rosną zbyt ciasno.
Buraki mają tendencję do wyrastania w kępach, ponieważ z jednego nasiona może pojawić się kilka roślin. Jeśli zostawimy wszystkie, zaczynają konkurować ze sobą o wodę, składniki pokarmowe i miejsce.
U mnie na grządce właśnie ten zabieg potrafi zrobić największą różnicę. Buraki wysiane zbyt gęsto szybko zaczynają sobie przeszkadzać, dlatego co jakiś czas zaglądam między rzędy i usuwam te słabsze. Szkoda zostawiać wszystkie rośliny na siłę, skoro później każda z nich będzie miała mniej miejsca na wykształcenie korzenia.
Wyrwanych roślin nie trzeba wyrzucać. Młode buraczki można wykorzystać w kuchni, podobnie jak ich liście.

Domowy sposób na słodsze buraki
Jest jeszcze jeden patent, który od lat pojawia się na działkach - podlewanie buraków wodą z dodatkiem soli. Buraki są dość tolerancyjne na sód, ale nie oznacza to, że sól jest obowiązkowym składnikiem sierpniowej pielęgnacji.
Jeśli ktoś chce wypróbować ten sposób, powinien zachować umiar. Nadmiar soli może zwiększyć zasolenie gleby, a tego żadna grządka nie potrzebuje. Najlepiej rozcieńczyć 1 łyżkę soli w 10 litrach wody - tyle w zupełności wystarczy burakom.
Pod koniec lata naprawdę warto zrobić mniej, ale za to dobrze:
- sprawdzić wilgotność ziemi,
- podlać, jeśli jest sucho,
- przerzedzić zbyt gęsto rosnące buraki,
- nie pobudzać ich już przesadnie do produkcji liści.
A jeśli marzą nam się buraki duże, jędrne i słodkie, zamiast szukać kolejnego cudownego nawozu wystarczy po prostu dać im trochę więcej przestrzeni.
Źródło: deccoria.pl












