Spis treści:
- Kielichowiec wonny (Calycanthus floridus) - niezwykły krzew ozdobny
- Jak uprawiać kielichowca wonnego w ogrodzie?
- Gdzie warto posadzić w ogrodzie kielichowca wonnego?
Kielichowiec wonny (Calycanthus floridus) - niezwykły krzew ozdobny
Jakie rośliny najpiękniej pachną? Słysząc takie pytanie, większości z nas przychodzą na myśl piwonie, róże czy konwalie. Mało kto wymieni kielichowca wonnego (Calycanthus floridus) - krzew ozdobny, który zniewala intensywnym aromatem wszystkich swoich części - zarówno kwiatów, jak i liści, kory, drewna oraz korzeni.
Kwiaty kielichowca wonnego pojawiają się od maja do lipca. Kształtem przypominają kwiaty lotosu albo magnolii, mają jednak najczęściej rdzawoczerwony bądź purpurowy kolor. Odznaczają się wyraźnie owocowym aromatem - opisywany jest jako połączenie dojrzałych truskawek, ananasa i mango z pikantną nutą. Jest szczególnie silny wieczorem.
Gałązki tego kielichowca, nawet po wysuszeniu, pachną równie mocno co kwiaty i inspirują perfumiarzy. Specyficzna, trudna do opisania korzenna woń kojarzy się z kamforą i mieszanką przypraw - kardamonu, goździków, cynamonu oraz wanilii. Sezonowe, przebarwiające się jesienią liście natomiast, po delikatnym roztarciu w dłoniach, roztaczają aromat gorzkich migdałów.
Co ciekawe, zapach oraz jego intensywność zmienia się wraz z wiekiem tego krzewu. Zależy on również od stopnia nasłonecznienia stanowiska, na jakim posadzimy kielichowca wonnego. Warto go uprawiać nie tylko ze względu na zniewalający zapach i niespotykaną urodę.
Nie każdy wie, że kielichowca wonnego nie znoszą nornice, dlatego powinien być sadzony wszędzie tam, gdzie jest problem z tymi szkodnikami. Trzeba jednak mieć na uwadze, że jest rośliną trującą - lepiej unikać go na działkach, gdzie przebywają dzieci oraz zwierzęta domowe.
Jak uprawiać kielichowca wonnego w ogrodzie?
Krzew ten jest stosunkowo łatwy w pielęgnacji, ma jednak swoje wymagania. Warto je znać, by z roku na rok kwitł coraz lepiej, roztaczając w całym ogrodzie oszałamiający zapach i odstraszając niechciane gryzonie. Spośród ciekawych odmian tej rośliny warto zdecydować się na mieszańcowe 'Hartlage Wine' oraz 'Venus' (oba ok. 3 m wysokości) albo mniejszą 'Aphrodite' (ok. 2,5 m) czy botaniczną 'Purpureus' (ok. 1,5 m).

Jak uprawiać kielichowca wonnego w ogrodzie?
- Gleba - najlepsza dla tego dekoracyjnego krzewu jest ziemia przepuszczalna, żyzna i bogata w próchnicę o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego.
- Stanowisko - roślina ta potrzebuje do wzrostu osłoniętego od wiatru, słonecznego lub lekko zacienionego miejsca.
- Podlewanie - kielichowiec wonny powinien mieć stale lekko wilgotną glebę, dlatego trzeba go systematycznie podlewać w okresach suszy.
- Ściółkowanie - warstwa ściółki (np. kory) u podstawy rośliny pomaga zatrzymać wilgoć w glebie i ogranicza częstotliwość podlewania.
- Nawożenie - krzew ten zdrowo się rozwija i dobrze kwitnie, gdy wiosną podsypuje się go kompostem.
- Przycinanie - regularny zabieg nie jest konieczny. Jeżeli jednak kielichowiec wonny rośnie w ogrodzie od lat i z roku na rok kwitnie coraz słabiej, późną zimą warto usunąć z niego 3-4 najstarsze pędy. Skracamy je tuż nad ziemią.
- Zimowanie - kielichowiec wonny toleruje spadki temperatur do -25°C. Starsze egzemplarze przemarzają stosunkowo rzadko, młodsze warto jednak zabezpieczyć przed zimą. Aby to zrobić, kopczykujemy je u nasady, a części nadziemne osłaniamy agrowłókniną albo matą.
Gdzie warto posadzić w ogrodzie kielichowca wonnego?
Kielichowiec wonny poza okresem kwitnienia wygląda dość niepozornie, ale cały czas roztacza wszędzie wspaniały zapach. Właśnie ze względu na niezwykły aromat warto go sadzić w pobliżu patio, altany, tarasu czy ławeczki w ogrodzie, na której lubimy wypoczywać. Dobrze prezentuje się zarówno jako soliter, jak i w kompozycjach, np. z rododendronami.
Dla krzewu warto znaleźć miejsce w pobliżu warzywnika, by chronić go przed nornicami. Dobrze rozwinie się w gruncie, ale nieco gorzej sprawdzi się w uprawie pojemnikowej - ma wysokie zapotrzebowanie na wodę, a w donicy wymaga bardzo częstego podlewania.
Źródło: deccoria.pl












