Spis treści:
- Jak ocenić stan trawnika po upałach?
- Aeracja i rozluźnianie zbitego, przesuszonego podłoża
- Regeneracyjne podlewanie i nawożenie osłabionej murawy pod koniec lata
- Koszenie trawnika po suszy
Jak ocenić stan trawnika po upałach?
Ocenę stanu trawnika po upałach zacznij od prostego testu wyrywania. Chwyć garść źdźbeł i delikatnie pociągnij je ku górze. Wyraźny opór i jasny, kremowy odcień korzeni świadczą o tym, że system korzeniowy przetrwał suszę i po nawodnieniu roślina zacznie odrastać. Gdy natomiast cała kępka odchodzi bez wysiłku, a jej korzenie są ciemne, łamliwe albo wydzielają nieprzyjemną woń, dany fragment darni obumarł i nie pomoże mu już nic poza dosiewem.
Stan trawnika po upałach możesz ocenić też inaczej - podlej wybrany fragment i przez kilka dni utrzymaj stałą wilgotność, śledząc nasadę źdźbeł. U żywej trawy szybko pojawi się tam wyraźny zielony odcień. Sprawdź też samą glebę pod darnią - jeśli w dotyku jest twarda, a po podlaniu woda długo stoi na powierzchni, zamiast znikać, ziemia pod murawą uległa zbiciu i wymaga osobnego zabiegu.
Obejrzyj też miejsca nasłonecznione, zacienione oraz te blisko murów, tarasu czy chodnika - mogą wysychać w różnym tempie i wymagać różnych działań.
Aeracja i rozluźnianie zbitego, przesuszonego podłoża
Aerację i rozluźnianie zbitego, przesuszonego podłoża wykonaj zaraz po ocenie kondycji trawnika. Długotrwały upał i brak deszczu utwardzają glebę do głębokości kilku centymetrów, a jej wierzchnia warstwa zaczyna odpychać wodę, zamiast ją wchłaniać. W efekcie nawet obfite podlewanie nie pomaga - płyn ścieka po zbitej powierzchni i zbiera się w zagłębieniach. Wydeptane przez lato ścieżki i miejsca zabaw jeszcze bardziej pogłębiają problem.
W małym ogrodzie do rozluźnienia gleby wystarczą widły ogrodowe lub buty aeracyjne z kolcami - zabieg polega na wbijaniu ich w trawnik co kilkanaście centymetrów, na głębokość około 10 cm. Na większej powierzchni lepszym wyborem będzie aerator mechaniczny, który wycina z darni drobne rdzenie ziemi i poprawia napowietrzenie korzeni.
W powstałe otwory możesz wsypać cienką warstwę piasku - wypełni je i utrzyma efekt rozluźnienia znacznie dłużej niż samo napowietrzenie. Dopiero rozluźniona w ten sposób gleba przyjmie wodę i składniki odżywcze, które trawnik dostanie w kolejnym etapie regeneracji.
Regeneracyjne podlewanie i nawożenie osłabionej murawy pod koniec lata
Przy płytkim, codziennym podlewaniu korzenie trawy rozwijają się tuż pod powierzchnią, tam, gdzie stale jest wilgoć, zamiast sięgać głębiej - dlatego murawa staje się coraz mniej odporna na susze. Aby ją zregenerować, nawadnianie musi być rzadsze, ale znacznie bardziej obfite - najlepiej dwa razy w tygodniu, tak aby woda sięgnęła 10-15 cm w głąb gleby, a nie tylko zwilżyła powierzchnię. Wybierz do tego wczesny poranek - wtedy woda będzie miała czas wsiąknąć, zanim słońce ją odparuje, a źdźbła zdążą wyschnąć jeszcze przed zapadnięciem zmroku, co ogranicza ryzyko chorób grzybowych.
Na bardzo zbitych stanowiskach nawet po aeracji zdarza się, że woda w pierwszych chwilach spływa po powierzchni, zamiast wsiąkać - wtedy rozłóż to samo podlewanie na kilka krótkich tur z przerwami między nimi, aż gleba zacznie ją przyjmować.
Na zupełnie przesuszoną murawę nie stosuj nawozu. Najpierw nawilż podłoże do głębokości kilku centymetrów, dopiero wtedy zasil trawnik preparatem dostosowanym do tej pory roku. Pod koniec lata wybierz nawóz z niższą zawartością azotu i wyższą potasu - azot pobudza bujny wzrost tkanek, które słabo znoszą wahania temperatury, a potas wzmacnia odporność korzeni i przygotowuje murawę do jesieni.
Dla mocno osłabionego trawnika łagodniejszym wyborem będzie kompost przesiany i rozprowadzony cienką warstwą po powierzchni. Działa on wolniej niż nawóz mineralny, ale nie ryzykujesz wtedy poparzenia osłabionych korzeni. Świeżo nawodniona i odżywiona darń jest gotowa na kolejny krok regeneracji, czyli prawidłowe koszenie.

Koszenie trawnika po suszy
Jak prawidłowo kosić trawnik po suszy? Podczas jednego przejazdu kosiarki nie ścinaj więcej niż jednej trzeciej wysokości źdźbła. Pierwsze koszenie po długiej suszy wykonaj ostrożnie - ustaw kosiarkę wysoko, na 6-8 cm, i skróć trawę dopiero wtedy, gdy rzeczywiście urośnie ponad tę wysokość.
Naostrz nóż kosiarki przed pierwszym koszeniem po przerwie - tępe ostrze szarpie osłabione źdźbła, zamiast je równo przeciąć, co spowalnia gojenie i zwiększa ryzyko infekcji. Koś najlepiej wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, gdy słońce nie grzeje najmocniej, a źdźbła zdążyły już obeschnąć z rosy.
Na świeżo nawodnionym trawniku nie używaj najcięższego sprzętu, zwłaszcza kosiarek na wąskich, twardych kołach - zostawiają one głębokie koleiny i niwelują efekt niedawnej aeracji.
Krótkie, suche resztki skoszonej trawy zostaw na trawniku - szybko wyschną i oddadzą glebie trochę azotu. Grubszy pokos zgrab, ponieważ gnijąca warstwa blokuje dopływ powietrza do odrastających źdźbeł.
Źródło: deccoria.pl












