Spis treści:
- Popiół drzewny to cenny nawóz
- Jak stosować popiół drzewny w ogrodzie?
- Jakie rośliny nawozić popiołem, a które lepiej nie?
Popiół drzewny to cenny nawóz
Popiół drzewny to nie odpad, lecz cenne źródło składników odżywczych dla roślin. Zanim jednak wykorzystamy go w ogrodzie jako naturalny nawóz, musimy wiedzieć, kiedy i jak bezpiecznie go stosować. W niektórych sytuacjach bowiem, zamiast pomóc naszym uprawom, poważnie im zaszkodzi.
Właściciele kominków i pieców opalanych drewnem mają zawsze pod dostatkiem popiołu. Ten uboczny produkt spalania biomasy zawiera głównie wapń, potas i fosfor. Znajdziemy w nim również szereg innych makro- i mikroelementów: mangan, magnez, miedź, krzem, bor czy cynk. Co ważne, w popiele drzewnym nieobecny jest azot, którego duże ilości są roślinom potrzebne wiosną oraz wczesnym latem.
Popiół drzewny to cenny nawóz, ponieważ ze względu na wysoką zawartość wapnia pomaga zneutralizować kwaśny odczyn gleby, co ułatwia roślinom przyswajanie niezbędnych składników odżywczych. Dostarcza ważne dla nich minerały, a także odstrasza niektóre szkodniki. Nie można jednak uznać, że jest nawozem uniwersalnym i nadaje się do zasilania wszystkich upraw.
Przeczytaj również: Zbieraj przez całą zimę i wykorzystaj w sezonie. To świetny nawóz do ogórków i pomidorów
Jak stosować popiół drzewny w ogrodzie?
Jeśli nie chcemy zaszkodzić swoim uprawom, podczas stosowania popiołu drzewnego w ogrodzie trzymajmy się kilku podstawowych zasad. Używajmy tylko takiego popiołu, który jest efektem spalania czystego drewna (nigdy malowanego lub impregnowanego) lub dobrej jakości pelletu drzewnego. Przed wykorzystaniem sprawdźmy, jaki odczyn ma gleba. Używanie tego nawozu ma sens tylko wtedy, gdy podłoże jest nadmiernie zakwaszone, czyli ma pH mniejsze niż 5,5. Jeżeli jest wyższe, rezygnujemy z niego.
Popiół drzewny przyda się do odkwaszania gleby w ogrodzie. Fot. olgaakinina/123RF.com
Na co jeszcze zwrócić uwagę? Pamiętajmy, że popiół drzewny może być gorący nawet przez kilka godzin po wygaszeniu ognia. Dlatego, dbając o swoje bezpieczeństwo, pozwólmy mu całkowicie ostygnąć, zanim go wykorzystamy. Podczas pracy załóżmy rękawice oraz maskę ochronną, by nie wdychać drobnych cząstek popiołu.
Zimny, suchy popiół możemy gromadzić przez cały sezon grzewczy w metalowej beczce lub wiadrze w zadaszonym, osłoniętym od wiatru miejscu. Pojemnik powinien być zamknięty, dzięki czemu popiół nie zawilgnie. Jeśli pozwolimy mu zmoknąć, stwardnieje, co utrudni jego późniejsze wykorzystanie. Popiół drzewny do odkwaszania gleby najlepiej stosować wczesną wiosną lub późną jesienią. Możemy używać go również w sezonie, sypiąc bezpośrednio pod rośliny.
Jakie rośliny nawozić popiołem, a które lepiej nie?
Zastanawiasz się, które rośliny najbardziej docenią popiół drzewny? Tym naturalnym nawozem możemy zasilać pomidory, paprykę, ogórki, dynie, cukinie i kabaczki, stosując ok. 100 g/mkw. W przypadku drzew owocowych – m.in. jabłoni, gruszy, śliwy, wiśni, czereśni – sypiemy 1-2 szklanki wokół pnia. Popiół drzewny przyda się też do dokarmiania zasadolubnych roślin ozdobnych, takich jak juka karolińska, ligustr pospolity, perowskia łobodolistna czy lawenda (50 g/mkw.). Nawóz ten warto również wykorzystać do wapnowania trawnika (30-50 g/mkw.) i jako dodatek do kompostu (25 g/l).
Czego natomiast lepiej nie nawozić popiołem drzewnym? Nawóz ten, choć naturalny, nie sprawdzi się w przypadku roślin kwasolubnych. Nie stosujmy go pod rododendrony, azalie, hortensje, pierisy, magnolie, wrzosy, żurawinę, borówkę amerykańską oraz jagodę kamczacką.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Zacznij zbierać w styczniu, w marcu syp pod hortensje. Wypuszczą dwa razy więcej kwiatów niż zwykle