Spis treści:
- Czy podlewanie roślin doniczkowych wodą z cukrem ma sens?
- Skutki uboczne podlewania wodą z cukrem
- Wyjątek dla kwiatów ciętych - dlaczego cukier działa w wazonie, a w doniczce szkodzi?
Czy podlewanie roślin doniczkowych wodą z cukrem ma sens?
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Podlewanie ukorzenionych roślin wodą z cukrem nie poprawi ich kondycji ani nie przyspieszy wzrostu. Rośliny są samożywne, czyli potrafią samodzielnie wytwarzać pokarm w procesie fotosyntezy.
Jak wyjaśnia Amy Jo Detweiler, profesor i specjalistka ds. ogrodnictwa w Oregon State University, rośliny potrafią samodzielnie wytwarzać pokarm, jeśli mają światło, wodę i powietrze. Właśnie na tym polega fotosynteza. Tak tłumaczy to ekspertka cytowana w artykule Biology Insights poświęconym podlewaniu roślin wodą z cukrem.
Zachodzi ona przede wszystkim w liściach, gdzie energia światła jest wykorzystywana do wytwarzania związków organicznych z wody i dwutlenku węgla. Powstające cukry są następnie wykorzystywane przez roślinę jako źródło energii i materiał potrzebny do wzrostu.
Jak mówi Detweiler, rośliny mają własne "fabryki cukru", czyli pokarmu. Nie trzeba więc dostarczać im go dodatkowo. Korzenie pobierają przede wszystkim wodę oraz rozpuszczone w niej składniki mineralne. Sam cukier dodany do podłoża nie zastępuje nawozu i nie dostarcza roślinie tego, czego rzeczywiście potrzebuje do prawidłowego rozwoju.
Skutki uboczne podlewania wodą z cukrem
Cukier dodany do wody może bardziej zaszkodzić roślinie, niż jej pomóc. Zmienia warunki panujące w podłożu i może utrudniać korzeniom pobieranie wody. Przy większej ilości cukru roślina może się więc zamiast tego odwodnić.
Jest jeszcze jeden kłopot. Cukier stanowi pożywkę dla mikroorganizmów żyjących w podłożu. Jego dodatkowa porcja może sprzyjać szybkiemu namnażaniu bakterii i grzybów. W efekcie korzenie mogą mieć mniej tlenu, a to zwiększa ryzyko ich osłabienia i gnicia.
Jeśli roślina doniczkowa wygląda mizernie, lepiej poszukać prawdziwej przyczyny. Problemem może być niewłaściwe podlewanie, zbyt mała ilość światła, nieodpowiednie podłoże albo niedobór składników mineralnych. Cukier żadnego z tych problemów nie rozwiąże.
Wyjątek dla kwiatów ciętych - dlaczego cukier działa w wazonie, a w doniczce szkodzi?
Skąd zatem wziął się pomysł, że cukier pomaga roślinom? Prawdopodobnie między innymi z odżywek do kwiatów ciętych. W ich przypadku cukier rzeczywiście ma zastosowanie, ale sytuacja jest zupełnie inna niż w doniczce.
Kwiat cięty został odłączony od korzeni i całej rośliny. Nie może już korzystać z niej w taki sposób jak żywa, ukorzeniona roślina. Cukier zawarty w odżywce dostarcza mu dodatkowego pokarmu, dzięki czemu kwiat może przez pewien czas zachować świeżość i rozwinąć zamknięty pąk.
Jak wyjaśnia Laura Irish-Hanson, specjalistka ds. ogrodnictwa w Department of Agricultural and Natural Resource Systems na University of Minnesota Extension, odżywki dodawane do wody z kwiatami ciętymi zawierają sacharozę, czyli cukier spożywczy, a także zazwyczaj kwas cytrynowy, który pomaga utrzymać odpowiednie pH wody. Znajduje się w nich także środek ograniczający rozwój pleśni i innych mikroorganizmów. Informacje te przytacza Martha Stewart w materiale poświęconym stosowaniu wody z cukrem do roślin.
I właśnie tutaj tkwi zasadnicza różnica. Wazon nie jest doniczką, a kwiat cięty nie jest ukorzenioną rośliną. Cukier może pomóc odciętej łodydze przetrwać przez pewien czas, ale nie oznacza to, że będzie korzystny dla rośliny rosnącej w ziemi.

Co więcej, sam cukier w wodzie sprzyja rozwojowi mikroorganizmów. Dlatego gotowe odżywki zawierają również składniki ograniczające rozwój bakterii i pleśni. W przypadku roślin doniczkowych nie ma natomiast powodu, żeby zastępować naturalną produkcję cukrów słodką wodą.
Roślina nie potrzebuje dodatkowego cukru. Potrzebuje przede wszystkim światła, wody i odpowiednich składników mineralnych. To właśnie te warunki pozwalają jej samodzielnie wyprodukować pokarm potrzebny do wzrostu.
Źródła: deccoria.pl, biologyinsights.com, marthastewart.com











