Spis treści:
- Główne przyczyny żółknięcia zamiokulkasa - przelanie, błędy w oświetleniu i naturalne starzenie
- Jak ocenić stan korzeni, kłączy i podłoża zamiokulkasa?
- Jak uratować przelanego zamiokulkasa?
Główne przyczyny żółknięcia zamiokulkasa - przelanie, błędy w oświetleniu i naturalne starzenie
Zamiokulkas pochodzi ze wschodniej i południowo-wschodniej Afryki, m.in. Kenii, Tanzanii i Mozambiku, gdzie pory deszczowe przeplatają się z długimi okresami suszy - także w lasach i na ich obrzeżach. Pochodzenie rośliny determinuje jej ciekawe preferencje względem uprawy i pielęgnacji oraz niesamowitą wytrzymałość na niekorzystne warunki.
To właśnie dzięki mięsistym liściom i grubym podziemnym kłączom zamiokulkas potrafi przetrwać długie przerwy w podlewaniu, a tolerancja półcienia pomaga mu radzić sobie w mieszkaniu. Jednak nawet jego odporność ma swoje granice.
Najczęstszą przyczyną żółknięcia zamiokulkasa jest przelanie. Zbyt częste podlewanie i stale mokre podłoże sprzyjają bowiem gniciu korzeni oraz podziemnych kłączy, przez co roślina stopniowo zaczyna słabnąć. Podejrzenie przelania, otwiera się w nowym oknie jest szczególnie uzasadnione, gdy w tym samym czasie żółknie kilka młodych liści, a ich nasady miękną. W takiej sytuacji należy natychmiast ograniczyć podlewanie.
Drugą przyczyną są błędy w oświetleniu. W naturze zamiokulkas często rośnie pod okapem drzew, dzięki czemu toleruje ciemniejsze stanowiska. Bezpośrednie, silne słońce może przypalać liście, pozostawiając na nich rozmyte, żółtawe lub brązowiejące plamy. Z kolei ustawienie rośliny w bardzo ciemnym miejscu z czasem mocno ją osłabia - wówczas liście bledną, a pędy się wyciągają.
Pamiętaj jednak, że żółknięcie liści może też wynikać z ich naturalnego starzenia. Jeżeli stopniowo przebarwiają się pojedyncze, najstarsze liście, a pozostała część rośliny wygląda zdrowo, zwykle nie ma powodu do niepokoju. Najważniejsza jest skala tego zjawiska i tempo pojawiania się nowych zmian.
Jak ocenić stan korzeni, kłączy i podłoża zamiokulkasa?
W pierwszej kolejności przyjrzyj się samemu podłożu. Sprawdź jego wilgotność nie tylko na powierzchni, ale także kilka centymetrów głębiej - wierzch może być suchy, gdy wnętrze doniczki pozostaje mokre. Zwróć uwagę na strukturę ziemi i upewnij się, że doniczka ma drożne otwory odpływowe, otwiera się w nowym oknie. Jeżeli podłoże jest wilgotne, zbite i ma nieprzyjemny kwaśny zapach, roślina najprawdopodobniej została przelana.
Wówczas możesz przejść do sprawdzenia korzeni - sama mokra ziemia nie oznacza jeszcze ich zgnilizny. Delikatnie wysuń roślinę z doniczki i usuń odrobinę ziemi, aby odsłonić korzenie oraz kłącza, bez niepotrzebnego rozrywania bryły. Zdrowe korzenie powinny być jędrne i jasne - zwykle kremowe lub jasnobrązowe. Gnijące tkanki nieprzyjemnie pachną, są ciemne, miękkie, śliskie i łatwo się rozpadają. Jednak najważniejsza jest ich jędrność, samo przebarwienie od ziemi nie przesądza o chorobie.
Podobnie wygląda sprawa z kłączami, czyli zgrubiałymi podziemnymi częściami magazynującymi wodę - powinny być jędrne i twarde, podobnie jak surowy ziemniak. Sprawdź je delikatnie uciskając, szczególnie przy nasadach pędów - miękkie, wodniste i zapadające się miejsca wskazują na uszkodzenie lub zgniliznę. Natomiast jeżeli korzenie i kłącza pozostają jędrne mimo mokrego podłoża, może wystarczyć wstrzymanie podlewania.
Jak uratować przelanego zamiokulkasa?
Najpierw wstrzymaj podlewanie i wylej wodę z osłonki lub podstawki. Jeżeli pędy są jędrne, a podłoże nie ma kwaśnego zapachu, może wystarczyć przesuszenie ziemi i ustawienie zamiokulkasa w jasnym i ciepłym miejscu z rozproszonym światłem. Natomiast, gdy roślina zaczęła już chorować, konieczne jest przesadzenie do świeżego podłoża:
- Wyjmij roślinę z doniczki i delikatnie usuń mokre podłoże.
- Obejrzyj korzenie i kłącza - pozostaw części twarde i jędrne, a miękkie, śliskie lub rozpadające się wytnij ostrym, zdezynfekowanym narzędziem.
- Usuń całkowicie zgniłe kłącza oraz pędy z gnijącą nasadą.
- Po oczyszczeniu pozwól powierzchniom cięcia obeschnąć, a następnie posadź roślinę w świeżym, lekkim i przepuszczalnym podłożu, np. mieszance do sukulentów z dodatkiem perlitu.
- Użyj czystej doniczki z otworami odpływowymi, dopasowanej do pozostałych korzeni - zbyt duża będzie dłużej utrzymywać wilgoć.
- Ustaw doniczkę w jasnym miejscu z dużą ilością rozproszonego światła, bez ostrego słońca.
Po wszystkim nie podlewaj rośliny od razu, tylko odczekaj 3-4 dni. Później podlewaj dopiero wtedy, gdy podłoże wyschnie także w głębi, nie tylko na powierzchni - mniej więcej co 3-4 tygodnie. Zawsze usuwaj nadmiar wody z podstawki, na czas regeneracji zrezygnuj z nawożenia
Źródło: deccoria.pl














