Spis treści:
- Jak przygotować kwiaty domowe do dłuższej nieobecności?
- Gdzie najlepiej przestawić rośliny doniczkowe na czas nieobecności?
- Jak zrobić prosty nawadniacz z plastikowej butelki?
- Hydrożel do doniczek - czy warto stosować go przed wakacyjnym wyjazdem?
- Co zrobić, gdy wyjazd trwa dłużej niż dwa tygodnie?
Jak przygotować kwiaty domowe do dłuższej nieobecności?
Przygotowania do wyjazdu zacznij od przeglądu wszystkich roślin domowych. Usuń zasychające i żółknące liście, sprawdź, czy na roślinach nie pojawiły się szkodniki, i wytnij uszkodzone pędy. Takie rośliny lepiej zniosą potem brak regularnego podlewania.
Krótko przed wyjazdem obficie podlej podłoże w każdej doniczce, tak, aby nasączyć całą bryłę korzeniową i pozwolić nadmiarowi wody odpłynąć z podstawki. Samo takie podlanie nie starczy jednak na dłuższą nieobecność - bez dodatkowego zabezpieczenia woda z podłoża w końcu odparuje.
Dlatego przesadź do świeżego, chłonnego podłoża te rośliny, które dawno nie miały nowej ziemi i mają korzenie wypełniające już całą doniczkę - taki substrat magazynuje więcej wilgoci niż zbita, wyeksploatowana mieszanka. Pogrupuj też pozostałe rośliny według potrzeb wodnych - postaw razem wilgociolubne skrzydłokwiaty i kalatee, a odporne na suszę sansewierie i zamiokulkasy przenieś w inne miejsce. Taki podział ułatwia dobranie odpowiedniego sposobu podlewania do każdej z grup.
Gdzie najlepiej przestawić rośliny doniczkowe na czas nieobecności?
Doniczki z nasłonecznionych parapetów i balkonów przenieś w chłodniejsze, lekko zacienione miejsce w głębi pokoju. Mniejsza ilość światła i niższa temperatura ograniczają parowanie wody z podłoża, dzięki czemu ziemia wysycha wolniej niż na słońcu.
Zbyt głęboki cień też może jednak zaszkodzić - rośliny bledną i zrzucają liście, gdy światła brakuje zbyt długo. Dobrym miejscem na czas nieobecności bywa łazienka, zwłaszcza jeśli ma okno dające dostęp do naturalnego światła, bo wilgotność powietrza jest tam wyższa niż w pokoju, co spowalnia wysychanie podłoża. Rośliny ustawione blisko siebie tworzą też własny mikroklimat - wilgoć parująca z liści utrzymuje się dłużej wokół nich i ogranicza tempo przesychania ziemi.
Jeśli doniczki mają otwory drenażowe, wlej do większego pojemnika tyle wody, żeby sięgała dna mniejszej, ale nie zalewała korzeni. Woda przesącza się wtedy przez otwory w dnie i utrzymuje podłoże wilgotne przez kilka dni bez dodatkowego podlewania.
Jak zrobić prosty nawadniacz z plastikowej butelki?
Przy wyjeździe dłuższym niż tydzień dobrym rozwiązaniem będzie prosty sposób na samodzielne podlewanie - na przykład domowy nawadniacz z plastikowej butelki.
Do jego przygotowania wystarczy pusta butelka PET o pojemności dopasowanej do wielkości rośliny - mniejsza dla drobnych kwiatów, większa dla okazałych roślin w dużych doniczkach. Wybierz czystą butelkę bez etykiety i przy pomocy rozgrzanej igły lub gwoździa zrób w zakrętce kilka niewielkich dziurek.

Im mniejsze otwory, tym wolniej wypływa z nich woda, dlatego zacznij od jednej dziurki i w razie potrzeby dodaj drugą. Potem napełnij butelkę wodą, zakręć nakrętkę i wciśnij ją szyjką do dołu w podłoże, jak najbliżej bryły korzeniowej, ale bez uszkadzania korzeni. Woda zacznie sączyć się przez otwory tylko wtedy, gdy podłoże jest suche - po jego nawodnieniu odpływ naturalnie zwalnia, bo powietrze nie ma już jak dostać się do wnętrza butelki.
Przed dłuższym wyjazdem przetestuj system przez dwa, trzy dni, żeby sprawdzić, czy otwory nie są za duże, przez co podłoże robi się zbyt mokre, albo za małe, co ogranicza dopływ wody do korzeni. W bardzo przepuszczalnych mieszankach, jakie mają na przykład kaktusy i sukulenty, ten sposób nawadnia zbyt nierówno - w ich przypadku lepiej po prostu rzadziej podlewać rośliny przed wyjazdem.
Hydrożel do doniczek - czy warto stosować go przed wakacyjnym wyjazdem?
Hydrożel do doniczek pomaga wydłużyć czas między kolejnymi dawkami wody. Zbudowany jest z granulek lub proszku polimerowego, które wchłaniają wodę po podlaniu i oddają ją korzeniom w miarę przesychania podłoża. Dzięki temu w doniczce powstaje mała rezerwa wilgoci, która opóźnia całkowite wysuszenie ziemi.
Preparat wymieszaj z podłożem najlepiej podczas przesadzania rośliny, kilka dni lub tygodni przed wyjazdem, ponieważ zakopane w ziemi granulki muszą najpierw napęcznieć, żeby zmagazynować odpowiedni zapas wody. Zastosowany bez wcześniejszego podlania nie zdąży zadziałać, więc efekt będzie taki sam, jakby preparatu w ogóle nie użyto.
Sam hydrożel nie zastępuje jednak podlewania całkowicie. Dlatego przy dłuższym wyjeździe połącz go z inną metodą, na przykład nawadniaczem z butelki albo przestawieniem doniczek w chłodniejsze miejsce - sama rezerwa wilgoci z granulek nie starczy na kilka tygodni bez dodatkowego źródła wody. Nie stosuj też hydrożelu do sukulentów - te rośliny wymagają szybko przesychającego podłoża, a stały dostęp do wilgoci zwiększa u nich ryzyko gnicia korzeni.
Co zrobić, gdy wyjazd trwa dłużej niż dwa tygodnie?
Przy wyjeździe dłuższym niż dwa tygodnie dobrze działa metoda ze sznurkiem. Jeden koniec bawełnianego sznura lub wąskiego pasa tkaniny umieść w naczyniu z wodą postawionym wyżej niż doniczka, a drugi zakop w podłożu blisko korzeni. Chłonny materiał stopniowo przesącza wodę do ziemi.
Możesz też przesadzić rośliny do doniczki samonawadniającej. Zrób to jednak z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby system korzeniowy zdążył się rozwinąć w nowym podłożu. Tuż przed wyjazdem wystarczy uzupełnić zbiornik na wodę, a roślina zyska dostęp do wilgoci przez dłuższy czas.
Gdy w domu rośnie wiele roślin albo wyjazd trwa dłużej niż trzy tygodnie, najprościej poprosić kogoś zaufanego, żeby regularnie zaglądał do mieszkania. Żadna domowa metoda nie zastąpi kogoś, kto na miejscu sprawdzi stan podłoża i w razie potrzeby podleje rośliny.
Źródło: deccoria.pl














