Artykuły

Zielone ściany - co trzeba o nich wiedzieć? Chrobotek reniferowy

Porasta całe ściany i nie wymaga podlewania ani innych skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych. Chrobotek reniferowy – co warto o nim wiedzieć?

REKLAMA

fot. 123RF/PICSEL

Ściana z mchu

Chrobotek reniferowy na pierwszy rzut oka wygląda jak mech i tak nawet bywa nazywany, chociaż faktycznie jest porostem, czyli grzybem. Bez obaw – z pleśnią nie ma nic wspólnego. Należy do rodziny chrobotkowatych i w naturze występuje całkiem powszechnie. W Polsce gatunek ten objęty jest częściową ochroną.

Chrobotek reniferowy był chętnie wykorzystywany we florystyce, a teraz wkroczył na ściany do modnych, biofilnych wnętrz. Wykonywane są z niego dekoracyjne obrazy, panele, jak i całe ściany. Porost poddawany jest specjalnej impregnacji (stabilizacji – uśpieniu), która sprawia, że zachowuje on większość swoich właściwości, ale się nie rozrasta. Nie wymaga podlewania, ani dostępu do słońca. Ponieważ w naturze ma przeważnie szarosiny kolor, w celach komercyjnych jest specjalnie barwiony na zielono; zwykle w tym celu używa się naturalnych barwników. Dzięki temu dekoracje z "mchu" są w pełni biodegradowalne.

„Mech” poddany procesowi stabilizacji wciąż wygląda naturalnie, jest przyjemny w dotyku i sprężysty. Co ciekawe – nawet pachnie lasem.

REKLAMA
REKLAMA

Dekoracje z mchu - chrobotka reniferowego 

Porost kupić można w dobrych sklepach ogrodniczych i przez internet. Dostępny jest „luzem”, zapakowany w foliowe woreczki lub kartony. Z takich kępek wykonuje się nieduże instalacje w ramach oraz dekoracje florystyczne: bukiety i lasy w słoiku. Większe powierzchnie i ściany obkłada się zwykle "mchem", który już wcześniej przymocowano do panelu z korka.

Jak dbać o zieloną ścianę z chrobotka reniferowego?

Zielona dekoracja z "mchu" jest bardzo trwała – trzeba ją jednak w odpowiedni sposób pielęgnować. Ponieważ chrobotek jest porostem, w dodatku w stanie uśpienia, traktować trzeba go inaczej, niż rośliny doniczkowe. Co to oznacza?

Zobacz więcej zdjęć

Dekoracyjnego chrobotka reniferowego nie można podlewać ani zraszać. Kontakt z wodą powoduje nieestetyczne przebarwienia i uszkodzenia. Niezbędną do życia wodę porost pobiera z powietrza, dlatego należy zapewnić mu odpowiednią wilgotność, na poziomie ok. 40-60%, czyli taką, jak zwykle panuje w naszych domach. Ta właściwość czyni z chrobotka wskaźnik – jeśli marnieje, zwiera się i stopniowo wysycha, oznacza to, że powietrze w mieszkaniu jest zbyt suche. Chrobotka nie trzeba również nawozić, zupełnie nie ma takiej potrzeby.

REKLAMA
REKLAMA

Pielęgnacja ściany z mchu

"Mech" nie wymaga przycinania. Nie może znajdywać się w bezpośrednim sąsiedztwie źródeł ciepła - grzejników,  kominków, piekarników itp. Unikać trzeba również bezpośrednio nasłonecznionych ścian – ekspozycja na promienie słoneczne może prowadzić do przebarwień.

Zielona ozdoba doskonale sprawdzi się w ślepych lub zacienionych pomieszczeniach, ponieważ nie potrzebuje zbyt wiele światła. Jest doskonałą alternatywą dla światłolubnych roślin do łazienki bez okna (ale nie tuż przy prysznicu czy nad wanną, jeśli miałoby mu grozić zachlapanie wodą).

Ściana z "mchu" jest przyjazna alergikom, ponieważ nie przyciąga kurzu (nie trzeba jej odkurzać!). Nie rozwijają się w nim grzyby czy roztocza.

Co ciekawe, panele wykonane z chrobotka reniferowego nie tylko uatrakcyjniają wnętrza, ale też dobrze je wyciszają.

Zobacz więcej zdjęć

Obrazek z mchu na ścianę – zrób to sam

"Mech" florystyczny jest wdzięcznym materiałem do robótek ręcznych. Niewielkie dekoracje bardzo łatwo przygotować samodzielnie. Potrzebne będą jedynie: dekoracyjny porost, klej florystyczny, ramka na zdjęcia. Podstawę ramki należy pokryć klejem i ułożyć na nim ciasno kępki porostu. W przypadku większych obrazów do podtrzymania chrobotka użyć można siatki hodowlanej, którą takerem przymocowuje się do ramki.  

Deccoria.pl

Reklama

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (1)

OLAAA67

Ciekawym rozwiązaniem są zielone panele od firmy Luxum. Co prawda są wykonane ze sztucznych roślin, ale na pierwszy rzut oka w ogóle tego nie widać! Moi goście zawsze są bardzo zachwyceni, tym jak panele się prezentują. Ja natomiast cieszę się, że wybrałam ten produkt, ponieważ jest on bardzo wytrwały, listki nie spadają ze ściany i po roku nadal wyglądają pięknie. Zauważyłam również, że mają właściwości akustyczne.

REKLAMA

Polecane artykuły

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Zielone ściany - co trzeba o nich wiedzieć? Chrobotek reniferowy"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.