Porady domowe

Naturalny sposób na roztocza i bakterie na kołdrach i poduszkach. Babcie korzystały regularnie

Pościele, choć chronione poszewkami, trzeba od czasu do czasu przeprać. Po długim okresie używania stają się siedliskiem bakterii, roztoczy i alergenów. Jest jednak lepszy sposób na to, by się ich pozbyć. Nasze babcie miały rację, wietrząc pościele i poduszki na mrozie oraz trzepiąc dywany na śniegu. Wyjaśniamy, dlaczego.  

Naturalny sposób na roztocza i bakterie na kołdrach i poduszkach. Babcie korzystały regularnie
Wietrzenie pościeli pomaga osuszyć włókna i obniżyć wilgotność wypełnienia. Fot. Afica Images/CanvaPro/123RF.com

Spis treści: 

Wietrzenie pościeli - stary sposób naszych babć 

Niektórzy z nas pamiętają ze wsi obrazki, na których w ciągu dnia na płotach wietrzyły się wielkie kołdry. Z kolei w mieście po pierwszych opadach śniegu na osiedlach odbywało się zbiorowe trzepanie dywanów rozłożonych na białym puchu. Wietrzenie pościeli pomaga osuszyć włókna i obniżyć wilgotność wypełnienia. To z kolei ogranicza rozwój roztoczy i namnażanie się bakterii. Roztocza żywią się przede wszystkim złuszczonym naskórkiem i znajdują idealne środowisko w wilgotnym, ciepłym wnętrzu pościeli, którą ścielimy od razu po wstaniu. Regularne wietrzenie przerywa im ten komfort.  

Szczególnie skutecznie jest wietrzenie pościeli w zimie, na mrozie. Dla roztoczy znacznie groźniejsza jest temperatura ujemna niż dodatnia. Już kilka stopni poniżej zera zabija dużą ich część, a -15 stopni Celsjusza całkowicie wyeliminuje je z kołder i poduszek. Jest to szczególnie ważne dla alergików, uczulenie na roztocza jest jednym z częściej występujących. Nasze babcie wiedziały, co robią, wietrząc pościele na mrozie, choć zapewne nie miały naukowej wiedzy o roztoczach i innych drobnoustrojach. Dla nich przyniesiona ze słońca lub mrozu kołdra czy poduszka po prostu pachniała świeżością.  

Jak wietrzyć pościel, kołdry i poduszki w zimie 

Wbrew pozorom zimą efekty wietrzenia pościeli są jeszcze lepsze niż latem. Mróz działa jak naturalny „dezynfektor”. Niskie temperatury spowalniają rozwój drobnoustrojów i ograniczają aktywność roztoczy, a świeże, chłodne powietrze pomaga odprowadzić wilgoć z tkanin. Kołdry i poduszki przyniesione do domu z mroźnego powietrza mają charakterystyczny, świeży zapach.  

Na wsi wietrzenie pościeli jest stosunkowo proste, wystarczy wywiesić ją na zewnątrz na sznurku czy poręczy. Chłodne powietrze dotrze głęboko do włókien i skutecznie wysuszy wypełnienie. Zimą kołdrom i poduszkom wystarczy pół godziny na mrozie, ale lepiej, żeby spędziły tam do dwóch godzin.  

Przeczytaj również: Wietrzenie pościeli na mrozie. Ujemna temperatura zabija roztocza

W mieście można wywiesić kołdry na balkonie lub położyć je na parapecie. Można też powiesić je na krzesłach przy otwartym oknie, pomoże nawet otwarcie okna w sypialni. Trzeba jednak sprawdzić, czy barierki i parapet są czyste. Nie sposób oczywiście otwierać zimą okna na godzinę, bo ucieknie ciepło z całego mieszkania. Warto jednak wykorzystać do tego codzienne przewietrzanie domu.  

Wynoszenie pościeli na zewnątrz zimą ma sens w suchy i mroźny dzień. Przy pogodzie mglistej i wilgotnej nie ma to żadnego sensu. Przed zabiegiem warto sprawdzić stan zanieczyszczenia powietrza. Wietrzenie kołder i poduszek podczas ataku smogu nie tylko im nie pomoże, ale wprowadzi do naszej sypialni dodatkowe, szkodliwe substancje.  

Pościel warto wietrzyć co najmniej raz w miesiącu. Fot. ismode/123RF.com

Co daje wietrzenie pościeli?

Regularne wietrzenie kołder i poduszek przynosi wiele korzyści dla zdrowia i higieny snu. Dzięki naturalnej cyrkulacji powietrza ucieka wilgoć powstała podczas snu, a tkaniny szybciej wysychają i stają się mniej przyjazne dla roztoczy oraz bakterii. Ogranicza to także ryzyko rozwoju pleśni i nieprzyjemnych zapachów. Ma to szczególne znaczenie dla osób z alergiami czy skłonnościami do reakcji skórnych i oddechowych.  

Pościel warto wietrzyć co najmniej raz w miesiącu, jednak alergicy powinni to robić częściej, nawet raz w tygodniu. Ten prosty zabieg znacznie odświeży kołdry i poduszki. Wynoszenie na zewnątrz nie niszczy tak materiału, jak działanie wysokich temperatur w pralkach i suszarkach. Zużywamy przy tym mniej prądu, rachunki za energię elektryczną będą więc niższe. Mroźne powietrze działa jak naturalny detoks dla naszego łóżka, co przekłada się na jakość snu.  

Źródło: deccoria.pl 

Przeczytaj również: 

Rozcieńcz i spryskaj pod łóżkiem. Pozbędziesz się roztoczy, będziesz lepiej oddychać i spać

Podłoga lśni i pachnie jak w raju. Zbierz, zagotuj i dodaj do wiadra z mopem

Hotelowe sprzątaczki wycierają tym meble w pokojach. Kurz szybko nie osiada, a meble nie są tłuste

Przeczytaj również

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.