Spis treści:
- Dlaczego obcinanie przekwitłych róż jest tak ważne, żeby krzew znowu wypuścił pąki?
- W którym miejscu uciąć gałązkę róży, żeby nowy pęd był gruby i silny?
- Jak rozpoznać i usuwać "dziki", które wyrastają z korzenia i osłabiają róże?
Dlaczego obcinanie przekwitłych róż jest tak ważne, żeby krzew znowu wypuścił pąki?
Róże powtarzające kwitnienie kwitną falami - po pierwszej, najobfitszej fali przychodzi przerwa, a potem pojawiają się kolejne pąki. Przekwitnięty kwiat pozostawiony na krzewie przekształca się w owoc z nasionami, a wtedy kwitnienie słabnie, bo roślina kieruje zasoby w nasiona, a nie w nowe pąki.
Usunięcie zwiędłych kwiatów, zanim rozwiną się z nich owoce, sprawia, że krzew pozostaje w fazie kwitnienia. Właśnie dlatego obcinanie przekwitłych róż jest tak ważne, żeby krzew znowu wypuścił pąki - szybkie usunięcie zwiędłych kwiatów skraca przerwę przed następną falą.
Zabieg ma sens tylko na odmianach powtarzających kwitnienie, czyli różach wielkokwiatowych, rabatowych i wielu pnących. Róże kwitnące raz w sezonie, w tym wiele róż parkowych i historycznych, zakwitną jeden raz niezależnie od cięcia. Ich przekwitłe kwiaty możesz zostawić, bo jesienią zawiążą się z nich ozdobne owoce.
Część nowoczesnych odmian, zwłaszcza okrywowych, jest samoczyszcząca i powtarza kwitnienie nawet bez obcinania, ale i one wyglądają schludniej po usunięciu zwiędłych płatków. Krzew pozostawiony bez cięcia obsypuje się owocami i kwitnie znacznie skąpiej, a przy tym szybciej traci ozdobny wygląd.
Letnie cięcie po pierwszej fali różni się od mocnego cięcia wiosennego - chodzi o płytkie usunięcie tego, co przekwitło, a nie o formowanie krzewu. Przy okazji znikają zwiędłe płatki, które w wilgotne lato bywają siedliskiem szarej pleśni. Pierwsze takie cięcie wykonaj zaraz po przekwitnięciu pierwszej fali, zwykle w czerwcu lub na początku lipca, a kolejne kwiaty możesz usuwać na bieżąco, co kilka dni.
W którym miejscu uciąć gałązkę róży, żeby nowy pęd był gruby i silny?
Tuż pod kwiatem róża ma zwykle jeden lub dwa liście złożone z trzech listków, a niżej na pędzie pojawiają się liście pięciolistkowe. Prawidłowe miejsce cięcia wypada nad pierwszym liściem z pięcioma listkami, zwróconym na zewnątrz krzewu. W tym miejscu pęd jest już na tyle gruby, że ma dość drewna na mocny przyrost.
Z oczka po zewnętrznej stronie nowy pęd wyrasta na bok, dzięki czemu środek krzewu pozostaje luźny i przewiewny. Na silnym krzewie możesz nawet zejść do drugiego liścia z pięcioma listkami - pęd będzie wtedy dłuższy i mocniejszy, choć zakwitnie nieco później.
Samo cięcie wykonaj ostrym, czystym sekatorem, mniej więcej pół centymetra nad oczkiem, pod kątem około 45 stopni i ze skosem odwróconym od pąka, żeby woda spływała z rany. Nie zostawiaj długiego kikuta, bo zasycha i może stać się miejscem wnikania patogenów, ale nie wcinaj się też w samo oczko. Na każdym pędzie zostaw przynajmniej dwa liście z pięcioma listkami, bo to one odżywiają roślinę i zasilają kolejne kwiaty.
Róże wielkokwiatowe kwitną pojedynczo na długich pędach, więc gałązkę róży utnij niżej, tam, gdzie pęd jest dość gruby, żeby nowy przyrost wyrósł silny. W przypadku róż rabatowych, które kwitną w gronach, zetnij całe przekwitnięte grono do pierwszego silnego liścia, gdy większość kwiatów już zwiędła. Młode, posadzone w tym roku krzewy potraktuj łagodniej i zetnij pęd wyżej, tuż nad liściem z trzech listków, żeby zostawić im jak najwięcej liści.

Jak rozpoznać i usuwać "dziki", które wyrastają z korzenia i osłabiają róże?
Niemal każda róża ogrodowa jest okulizowana na podkładce z dzikiej róży, najczęściej z róży 'Laxa', wielokwiatowej lub dzikiej. Miejsce okulizacji, czyli wyraźne zgrubienie u podstawy krzewu, powinno znajdować się kilka centymetrów pod ziemią. Pędy szlachetne wyrastają z tego zgrubienia lub tuż nad nim, a dziki, czyli odrosty podkładki, wychodzą poniżej - wprost z korzenia albo spod ziemi.
Te dziki, które wyrastają z korzenia i osłabiają różę, łatwo poznać po wyglądzie. Rosną szybciej i bardziej pionowo niż pędy odmiany, są cieńsze i bardziej wiotkie, a ich liście bywają jaśniejsze, matowe i drobniejsze, często złożone z siedmiu lub większej liczby listków. Mają też więcej drobnych, ostrych kolców. Pozostawione, zabierają wodę i składniki pokarmowe części szlachetnej, dlatego krzew kwitnie coraz słabiej i z czasem "dziczeje".
Odrosty podkładki wybijają łatwiej, gdy krzew rośnie w trudnych warunkach, po uszkodzeniu korzeni lub gdy miejsce okulizacji wypadło zbyt płytko.
Żeby rozpoznać i usunąć dziki, które wyrastają z korzenia i osłabiają różę, odgarnij ziemię u podstawy krzewu i sprawdź, skąd wychodzi podejrzany pęd. Jeśli zaczyna się poniżej zgrubienia, wyłam go u samej nasady ruchem w dół - wyrwany odrost zawiera już uśpione pąki i rzadziej odbija. Cięcie sekatorem nad ziemią zostawia fragment, z którego wybijają kolejne dziki.
Nasadę krzewu możesz sprawdzać co kilka tygodni, bo im wcześniej odrost zniknie, tym mniej osłabi odmianę. Gdy róża dziczeje raz po raz, sprawdź głębokość sadzenia, bo miejsce okulizacji powinno być przykryte ziemią na około 3-5 cm. Jeśli zależy ci na owocach dzikiej róży albo na żywopłocie, możesz poprowadzić ją osobno, nie kosztem ozdobnego krzewu.
Źródło: deccoria.pl











