Spis treści:
- Dlaczego letnie cięcie jabłoni i grusz jest ważne i kiedy je wykonać?
- Jak odróżnić tzw. wilki od pędów owoconośnych?
- Technika cięcia drzew owocowych - jak obcinać gałęzie, by rany szybko się goiły?
- Czym zabezpieczyć miejsca cięcia przed infekcjami grzybowymi?
Dlaczego letnie cięcie jabłoni i grusz jest ważne i kiedy je wykonać?
Po wiosennym cięciu formującym na gałęziach jabłoni i grusz odrastają silne, pionowe pędy zwane wilkami. Zagęszczają one wnętrze korony i ograniczają dostęp światła do niżej położonych liści oraz owoców. Letnie cięcie prześwietlające usuwa nadmiar tych pędów, dzięki czemu owoce mogą prawidłowo dojrzewać i nabierać słodyczy, a powietrze swobodniej krąży między gałęziami.
Im więcej światła dociera do owoców, tym intensywniej się wybarwiają i gromadzą więcej cukru, a drzewo zawiązuje więcej pąków kwiatowych na kolejny sezon. Rzadsza korona szybciej obsycha też po deszczu i porannej rosie, co ogranicza rozwój chorób grzybowych takich jak parch jabłoni czy brunatna zgnilizna.
Termin letniego cięcia jabłoni i grusz przypada zwykle na 2-4 tygodnie przed planowanym zbiorem danej odmiany, najczęściej w lipcu lub sierpniu. Zbyt wczesny zabieg sprawi, że drzewo ponownie wypuści wilki, a owoce pozostaną drobne. Spóźnione cięcie nie da im z kolei czasu na pełne wybarwienie przed zbiorem.
Przycinanie zaplanuj osobno dla wczesnych i późnych odmian, bo dojrzewają w różnym czasie.
Grusza reaguje na cięcie mocniej niż jabłoń i po zbyt intensywnym prześwietleniu łatwiej wypuszcza kolejne wilki. Dlatego przy gruszach zachowaj większy umiar i usuń tylko pędy, które rzeczywiście zacieniają koronę.
Jak odróżnić tzw. wilki od pędów owoconośnych?
Wilk to pęd, który rośnie pionowo lub niemal pionowo i jest wyraźnie grubszy od sąsiednich. Jego kora jest gładka, jasnozielona lub jasnobrązowa, a w pierwszym roku prawie się nie rozgałęzia. Liście na wilku są większe i ciemniejsze niż na pozostałych gałęziach. Taki pęd wyrasta najczęściej wprost z konara lub pnia, dokładnie w miejscu, gdzie zimą lub wczesną wiosną wycięto grubszą gałąź.
Dla porównania - pęd owoconośny jest krótki i rozgałęziony, rośnie bardziej poziomo lub pod skosem, a na jego końcu tworzy się okrągły i pełny pąk - z niego za rok lub dwa wyrośnie kwiat, a potem owoc. Pąk kwiatowy różni się od liściowego tym, że jest szerszy, bardziej zaokrąglony i pulchny. Pąk liściowy pozostaje wąski i spiczasty. Umiejętność odróżnienia wilków od pędów owoconośnych chroni przed przypadkowym wycięciem gałązek, na których za rok pojawią się kwiaty i owoce.
Nie każdy wilk wymaga wycięcia do samej nasady. Młody, elastyczny pęd możesz odgiąć do pozycji poziomej i przywiązać do niżej rosnącej gałęzi lub palika. Pozioma pozycja spowalnia jego wzrost i sprzyja zawiązywaniu pąków kwiatowych, dzięki czemu w kolejnych sezonach wilk ma szansę zamienić się w pęd owoconośny.

Technika cięcia drzew owocowych - jak obcinać gałęzie, by rany szybko się goiły?
Przed cięciem naostrz i zdezynfekuj narzędzia - tępy sekator miażdży tkanki, zamiast je gładko przeciąć, a taka poszarpana rana goi się znacznie wolniej. Ostrza warto zdezynfekować również między kolejnymi drzewami, gdy któreś z nich ma widoczne objawy choroby - to prosty sposób, by nie roznosić patogenów po całym sadzie.
Jednorazowo nie usuwaj więcej niż jednej trzeciej masy korony. Zbyt mocne prześwietlenie osłabia drzewo i pobudza je do wypuszczenia jeszcze większej liczby wilków w kolejnym sezonie.
Grubszą gałąź wytnij tuż za obrączką, czyli charakterystycznym zgrubieniem u jej nasady, a nie równo z pniem ani w dowolnym miejscu wzdłuż gałęzi. Cięcie zbyt blisko pnia niszczy tkankę odpowiedzialną za zarastanie rany, a pozostawiony czop usycha i staje się źródłem infekcji.
Grubą gałąź usuń w trzech etapach - najpierw podetnij ją od spodu, potem dotnij od góry nieco dalej od pnia, a na koniec skróć pozostały kikut tuż za obrączką. Taka kolejność zapobiega obdzieraniu kory, do którego dochodzi, gdy ciężka, nadpiłowana gałąź odłamuje się pod własnym ciężarem.
Pojedyncze, cieńsze pędy wytnij tuż nad zdrowym, skierowanym na zewnątrz pąkiem, prowadząc cięcie pod kątem około 45 stopni. Skośna powierzchnia rany lepiej odprowadza wodę deszczową - dzięki temu obsycha ona szybciej i nie jest narażona na wnikanie grzybów.
Nawet najlepiej wykonane cięcie zostawia jednak otwartą ranę, która może wymagać dodatkowej ochrony przed infekcją.
Czym zabezpieczyć miejsca cięcia przed infekcjami grzybowymi?
Nie każda rana wymaga zabezpieczenia. Drobne cięcia drzewo zabliźnia samodzielnie, otaczając je tkanką kalusową. Większe powierzchnie, powyżej dwóch-trzech centymetrów, warto jednak od razu po cięciu zabezpieczyć maścią ogrodniczą.
Wybierz preparat, który oprócz wosku i żywicy zawiera środek grzybobójczy - nie każda maść ogrodnicza go ma. Sama farba emulsyjna, choć bywa do tego celu polecana, nie chroni rany przed infekcją bez takiego dodatku.
Przed nałożeniem pasty wyrównaj brzegi rany ostrym nożem, żeby usunąć postrzępione włókna drewna. Zabieg wykonaj w suchy dzień - wilgotna powierzchnia sprawia, że pasta nie przylega szczelnie i nie działa tak dobrze, jak powinna. Preparat rozprowadź pędzelkiem cienką, równą warstwą, sięgając nią odrobinę poza krawędź rany, na zdrową korę.
Źródło: deccoria.pl












