Spis treści:
- Dlaczego pod koniec lata ogórków jest coraz mniej?
- Jak przedłużyć owocowanie ogórków?
Dlaczego pod koniec lata ogórków jest coraz mniej?
Ogórki lubią ciepło i najlepiej czują się w glebie, która jest wyraźnie nagrzana. Nie będą też narzekać na regularne podlewanie. Pod koniec lata sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Dni wciąż potrafią być gorące, ale noce robią się chłodniejsze, a różnice temperatur między dniem a nocą coraz bardziej dają się roślinom we znaki. Chłodniejsza ziemia i takie wahania mogą je trochę stresować, co często odbija się na kwitnieniu i zawiązywaniu owoców.
Problemem może być również stan samego krzewu. Ogórki, które przez całe lato intensywnie owocowały, mają za sobą naprawdę dużo pracy. Dlatego warto regularnie zbierać ogórki i nie zostawiać na krzakach przerośniętych owoców.
Pod koniec sezonu trzeba też uważać z azotem. Jego nadmiar może pobudzać roślinę do tworzenia liści i pędów kosztem owoców. W tym czasie lepiej dostarczać takie składniki wspierające owocowanie jak potas.
Dobrym domowym sposobem na uzupełnienie składników mineralnych jest odżywka z popiołu drzewnego.
Popiół drzewny zawiera m.in. potas, fosfor, wapń, magnez i żelazo, a także mikroelementy, takie jak bor, miedź, cynk czy krzem.
Odżywka z popiołu - prosty przepis:
- 1 szklanka popiołu drzewnego
- 10 litrów wody
- wsyp popiół do wody i dokładnie wymieszaj,
- odstaw mieszankę na kilka godzin,
- przed użyciem ponownie ją zamieszaj,
- podlej ziemię wokół ogórków, omijając bezpośrednio łodygi.
Nie stosujmy popiołu z węgla, brykietu, lakierowanego lub impregnowanego drewna ani z innych spalanych materiałów. Taki popiół może zawierać substancje, których zdecydowanie nie chcemy w ogrodowej glebie. Warto też pamiętać, że popiół podnosi pH gleby, dlatego nie należy stosować go bez umiaru, szczególnie jeśli ziemia w ogrodzie jest już zasadowa.
Jak przedłużyć owocowanie ogórków?
Sama odżywka nie wystarczy, jeśli krzaki są już mocno osłabione. Najważniejsze jest regularne podlewanie, zwłaszcza gdy nie pada deszcz. Ogórki potrzebują sporo wody podczas kwitnienia, zawiązywania i dorastania owoców, dlatego przesuszenie podłoża pod koniec sezonu może szybko odbić się na plonach.
Wodę najlepiej podawać rano i kierować ją na ziemię, zamiast moczyć liście. Gdy noce są chłodne, warto chronić podłoże przed nagłymi zmianami temperatury. Pomaga w tym ściółka z materiału organicznego (np. słoma, skoszona trawa, kora sosnowa, liście), która ogranicza przesychanie ziemi i sprawia, że jej temperatura jest bardziej stabilna.
Nie zaszkodzi też przyjrzeć się liściom. Żółte, zaschnięte i wyraźnie chore można usuwać, nie ruszamy tylko zielonych liści. Są one potrzebne roślinie do dalszego wzrostu i owocowania. Przy okazji dobrze sprawdzić, czy na ogórkach nie pojawiają się objawy chorób, zwłaszcza mączniaka.

Ważne też jest regularne zbieranie owoców. Lepiej zbierać ogórki często, nawet jeśli nie są jeszcze ogromne, niż pozwalać im długo wisieć na pędach. Przerośnięte owoce mocno obciążają roślinę, a ich usuwanie pozwala roślinie tworzyć kolejne owoce.
Pod koniec lata wcale nie musisz jeszcze żegnać się z własnymi ogórkami.
Wystarczy zadbać o wodę, zdrowe liście, ochronę korzeni przed chłodem i regularne zbiory. Odżywka z popiołu to jeden z dodatkowych zabiegów, który może po prostu uzupełnić tę pielęgnację. Jeśli pogoda nadal będzie sprzyjać, rośliny mają jeszcze szansę odwdzięczyć się kolejnymi ogórkami.
Źródło: deccoria.pl












