Spis treści:
- Jesienią problemy ze ślimakami są większe
- Jak wykorzystać wytłaczanki po jajkach do walki ze ślimakami?
Jesienią problemy ze ślimakami są większe
Ślimaki to uciążliwe szkodniki w ogrodzie. Potrafią wygryzać dziury w liściach roślin, co osłabia całe uprawy. Ich rozwojowi sprzyjają wilgotne warunki, dlatego latem i jesienią są tak aktywne. Mniej więcej w tym czasie ślimaki składają również jaja. W związku z tym ich populacja może rosnąć, a w kolejnym sezonie skala problemu będzie jeszcze większa.
Ponadto jesienne warunki szczególnie sprzyjają ślimakom. Właśnie wtedy częściej występują opady atmosferyczne, a powietrze często jest wilgotne. Szkodniki najlepiej czują się w takim środowisku. Pod koniec sezonu w ogrodzie pojawia się wiele zakamarków, które są idealnymi kryjówkami dla ślimaków np. zeschnięte liście. To oraz wilgoć sprawiają, że szkodniki mogą licznie pojawiać się na grządkach. Dlatego tak ważne jest utrzymanie porządku w ogrodzie nawet po zakończeniu zbiorów.
Zazwyczaj ślimaki na swoje kryjówki wybierają miejsca zacienione i zaciszne. Często można je spotkać pod różnymi przedmiotami, np. kamieniami, donicami, leżącymi gałęziami lub cegłami. Lubią też osiedlać się w wysokiej trawie, gęstych zaroślach, opadłych liściach, a nawet kompostownikach. W takich zakątkach ogrodu możesz znaleźć jaja ślimaków. Po pewnym czasie wyklują się z nich młode osobniki.
Jak wykorzystać wytłaczanki po jajkach do walki ze ślimakami?
Ze ślimakami można walczyć na różne sposoby i to bez wyrządzania im krzywdy. Wtedy najbardziej skuteczne okazują się pułapki. Po złapaniu zwierzęcia po prostu trzeba je przenieść z dala od ogrodu. Bardzo popularną sztuczką jest wykorzystanie wytłaczanek po jajkach. Sposób postępowania w tym przypadku jest bardzo prosty:
- Przygotuj wytłaczankę, czyli usuń pokrywkę oraz boczne zakładki, zostawiając jedynie wytłaczane dno.
- Połóż ją na grządce, najlepiej między roślinami, które ślimaki szczególnie lubią, np. funkiami.
- Ułóż wytłaczankę otworami do dołu, aby stworzyła zacienioną i wilgotną kryjówkę dla szkodników.
- Regularnie zwilżaj karton, co powinno dodatkowo zwabić ślimaki.
- Dodaj odrobinę resztek roślinnych, np. obierki z kuchni, co również może je przyciągnąć.
Tak przygotowaną pułapkę należy regularnie sprawdzać, najlepiej nad ranem. Gdy pod wytłaczanką pojawią się ślimaki, trzeba je zebrać i wynieść poza ogród.
Nie tylko sama wytłaczanka jest przydatna w walce ze szkodnikami. Można wykorzystać również skorupki jaj, które normalnie trafiłyby do śmietnika. Po lekkim rozdrobnieniu ich ostre krawędzie mają utrudniać ślimakom przemieszczanie się. Warto rozsypać je wokół roślin, które są szczególnie narażone na ataki szkodników.

Wytłaczanki to nie jedyny sposób na ślimaki. Wielu ogrodników wykorzystuje fusy z kawy, które rozsypane wokół roślin mają utrudniać szkodnikom dostanie się do nich. Trzeba jednak zachować ostrożność i wcześniej przekompostować fusy, ponieważ bez tego zawierają kofeinę i polifenole, zagrażające niektórym roślinom. Alternatywą może być również mączka bazaltowa, którą rozsypuje się wokół szczególnie narażonych upraw.
Aby powstrzymać ślimaki, można również posadzić czosnek lub lawendę, które mają działać odstraszająco, albo przygotować pułapki piwne. Wystarczy, że weźmiesz niewielki kubek i umieścisz go w ziemi, tak by jego krawędź wystawała tuż nad powierzchnię gruntu. Napełnij kubek piwem do ½ lub ⅔ pojemności. Zapach fermentacji powinien przyciągać szkodniki. Warto też regularnie porządkować ogród i usuwać miejsca, w których szkodniki mogą się ukrywać oraz składać jaja.
Źródło: deccoria.pl











