Pożeracze prądu w naszych domach

Data publikacji: 2017-07-11 07:00:00

Rachunek za energię elektryczną niejednego potrafi przyprawić o szczere niedowierzanie, palpitacje serca, albo chociaż lekką irytację. No przecież jak to możliwie, że jest on tak wysoki? Oto urządzenia, które pożerają najwięcej prądu i wysoko windują opłaty.

Pożeracze prądu w naszych domach

Lodówka
Najwięcej energii w domu pobiera lodówka i inne urządzenia chłodnicze. I w sumie trudno się temu dziwić — pracują one 24/7, 365 dni w roku. Ciężko bez nich funkcjonować, ponieważ umożliwiają przechowywanie żywności i dłuższe zachowywanie świeżości potraw. Tymczasem odpowiadają one za
30% zużycia prądu w domu. Przeciętna lodówka pobiera od 170 do 450 kWh rocznie, co przekłada się na wydatki rzędu 95 - 250 zł rocznie! Czy można jakoś na tym oszczędzić? Dobrym pomysłem jest kupowanie urządzeń o wysokiej klasie energetycznej, warto również przestrzegać kilku zasad poprawnej ich eksploatacji: należy pamiętać o regularnym odmrażaniu, a także, by nie ustawiać jej w pobliżu źródeł ciepła oraz by nie chować do niej jeszcze ciepłych dań – w takiej sytuacji lodówki muszą pobrać więcej mocy, by zachować temperaturę we wnętrzu na odpowiednim poziomie.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!



Sprzęty RTV
Znaczący procent energii pobierają również sprzęty RTV, takie jak telewizory, komputery i sprzęty audio. Winę ponosi za to nie tylko „osławiony” tryb czuwania „standby”, który w przypadku starszych modeli zużywać może nawet do 50W. Nowsze urządzenia przeciętnie w uśpieniu pobierają do 20W, czyli ok. ~110kWh, przyjmując, że pozostają w stanie spoczynku 15 godzin w ciągu doby. W tej sytuacji rozwiązanie kosztownego problemu jest bardzo proste: powinniśmy za każdym razem odłączać źródło prądu. Aby było to w miarę wygodnie i nie wiązało się z ciągłym odłączaniem wtyczki od kontaktu, najlepiej stosować w domu listwy zasilające z wyłącznikami.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Wyjaśniając jeszcze kwestię mityzowanych ładowarek i ich ponadprzeciętnej „prądożerności”: powielana w mediach informacja, o tym, że pobierają one ogromne ilości energii, kiedy są podłączone do gniazdek, ale nie ładują akumulatorów, jest nieprawdziwa. Nieużywane ładowarki do telefonów wpięte do kontaktu zużywają zaledwie od 0,1 do 0,5 W. Prawdziwymi wampirami energetycznymi są ładowarki starego typu. Gdy podłączone są do nich w pełni naładowane urządzenia ładowarki wciąż zużywają 2/3 tej energii, która pobierana jest trakcie poprawnego ładowania. Zatem zastanówmy się dwa razy, zanim znów zostawicie telefon do ładowania na noc. To samo dotyczy starszych typów zasilaczy do laptopów!

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Oświetlenie
Oświetlenie niezmiennie nadal jest jednym z czynników podnoszących wysokość rachunków płaconych za prąd. W jaki sposób ugrać tutaj trochę oszczędności? Najlepiej zacząć od podstaw, czyli wymiany obecnych świetlówek na żarówki energooszczędne lub LED. Nie zapominajmy także o starej zasadzie, że kiedy opuszczamy pomieszczenie, gasimy w nim światło. Chyba że za kilka minut mamy zamiar do niego wrócić – wtedy lepiej zostawić światło włączone. Nadmierne pstrykanie włącznikiem nie tylko powoduje większy pobór energii, ale również przyczynia się do szybszego zużycia „świetlówki”.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Drobne AGD
Ile płacimty za korzystanie z np. takiego czajnika… ? Okazuje się, że całkiem sporo. Zagotowanie 1 l wody kosztuje ok. 0,07 zł. Wydaje się niewiele? Zastanówmy się teraz, ile razy w ciągu podgrzewamy taką ilość wody. Niekiedy koszty związane z używaniem czajników sięgają nawet 80 zł rocznie. Czy można na tym jakoś zaoszczędzić? Starajmy się podgrzewać tyle wody, ile potrzebujemy i ile minimalnie zaleca producent danego sprzętu. Istotną rolę odgrywa tutaj także rodzaj eksploatowanego urządzenia. Ten wyposażony w grzałkę powoduje naliczanie dużo większych opłat.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Przeczytaj również: 10 zasad oszczędzania energii

Pralka i zmywarka
„Prądożerne” są także inne urządzenia, bez których ciężko się obyć – pralka (w ciągu roku zużywa ok. 110-187 kWh) oraz zmywarka (189-270 kWh). Aby zaoszczędzić „kilka groszy” na ich pracy, pamiętajmy, by uruchamiać je tylko wtedy, kiedy są w pełni zapełnione, a także, by korzystać z trybów ekonomicznego zużycia energii. Pomocne może być także stosowanie wydajniejszych detergentów.

Deccoria.pl

Zdjęcie główne: 123RF/Picsell

Zobacz najpiękniejsze jadalnie Polaków!

Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (3)
knl111

Autor: knl111
Data: 2017-07-11 11:51:16
Chciały rozwiać mit powielany w tym artykule o pożeraniu energii przez urządzenia w trybie czuwania. Zrobiłem z ciekawości każdorazowo kilkudniowe pomiary watomierzem (dokładność 0,001W) na wszystkich takich urządzeniach w moim domu. I co się okazało:
- TV - z trzech odbiorników tylko dla jednego wyszło ok 52 kWh/rok (ok 9,50 PLN) a dwa pozostałe rzędu 16-18 kWh/rok (ok 3PLN) - dodam, że wszystkie odbiorniki są starego typu czyli KINESKOPOWE, więc dla tych nowej generacji będzie to z pewnością znacznie mniej
- dekodery DVB-TV - 0 kWh/rok
- wyłączony laptop ale z podłączonym zasilaczem 0 kWh/rok (!!!)
- ładowarka nowego typu do telefonu włączona w gniazdku 0kWh/rok
Inne:
- lodówka Whirpool z zamrażarką 2-szufladową ok 800kWh/rok (140 PLN)
- 30 letnia lodówka z zamrażarką radzieckiej marki Minsk o dziwo tylko ok 500 kWh/rok (90 PLN) - ale sporadycznie otwierane drzwi, co tłumaczy niskie zużycie
- lampki choinkowe 0,125 kWh/dzień (ok 0,02 PLN/dzień)
Widać więc, że w tych artykułach powiela się co rusz jakieś gdzieś zasłyszane slogany.
A najwięcej energii zużywa każdy sprzęt, który ogrzewa: grzejniki, piecyki, piekarniki, tostery, czajniki, żelazka.
BolekKonfident

Data: 2017-07-11 08:15:26
1 świetlówki "Chyba że za kilka minut mamy zamiar do niego wrócić – wtedy lepiej zostawić światło włączone"
Mit 1000 razy wałkowany świetlówki pobierają cały czas tyle samo energii
2 ładowarki też mit. Jak sprawdzić czy pobiera prąd proste dotknąć jak będzie ciepła znaczy ze pracuje a jak zimna wiadomo wtedy nie. Zalecane jest wyłączanie z innego powodu a mianowicie istnieje możliwość uszkodzenia baterii poprzez ciągłe doładowanie.
3 prawda jest taka ze tymi sposobami zaoszczędzić można 30-40zł rocznie bardzo dużym kosztem. Ķosztem wygody więc zastanówcie się czy za te 30 zł warto odbierać sobie komfort i np dymać do listwy i wyłączać bo weźmie trochę prądu. Trzeba dążyć do zarabiania więcej pieniędzy i mieć gdzieś rachunki.
Amen
luna11

Autor: luna11
Data: 2017-07-11 07:05:34
Prawdziwymi wampirami energetycznymi stają się one dopiero wtedy, kiedy podłączone są do nich w pełni naładowane urządzenia. Ciągną wtedy 2/3 energii, co w trakcie poprawnego ładowania." Nieprawda!!! Sprawdziłam to watomierzem na laptopie i jest odwrotnie! Podczas poprawnego ładowania zużycie energii jest wyższe, niż wtedy gdy ładowarka podłączona jest do w pełni naładowanego laptopa i to o 2/3 właśnie. Nie wiem jak jest w telefonach, ale z ciekawości też sprawdzę.