Apteka w ogrodzie

Czarny bez, czyli "apteczka Pana Boga"

Apteka w ogrodzie to cykl artykułów, w którym podpowiadamy, jak uprawiać zapomniane lub mniej znane rośliny zielne, które posiadają przydatne i zdrowotne właściwości. Dziś opowiemy o czarnym bzie – krzewie, który nierozerwalnie łączy się z polskim latem, a dawniej był nazywany "apteczką Pana Boga".

REKLAMA

fot. 123RF/PICSEL

Czarny bez (Sambucus nigra) to pospolicie występująca w Polsce roślina należąca do rodziny piżmaczkowatych. Znany jest również jako bez lekarski oraz bzowina, nie należy go jedynak mylić czy wiązać z kwitnącym w maju lilakiem. Osiąga rozmiary wysokiego krzewu lub niskiego drzewa, a jego gęste pędy są łukowato wygięte. Liście rośliny są lancetowate,  intensywnie zielone, duże, wyraźnie ząbkowane na brzeżkach. Od maja do lipca kwieci się drobnymi, kremowymi kwiatkami zebranymi w baldachogrona o lekkim, ale nieprzyjemnym zapachu. Owoce dojrzewają z końcówką sierpnia i można je zbierać we wrześniu i październiku. 

Czarny bez jest wyjątkowo prosty w uprawie, doskonale adaptuje się do różnych warunków. Dobrze radzi sobie na stanowiskach słonecznych i półcienistych; toleruje duże zanieczyszczenie powietrza. Ma niewysokie wymagania glebowe, chociaż preferuje żyzne, wilgotne i przepuszczalne gleby, bogate w azot i wapń. Często rośnie dziko i rozsiewa się, dlatego bywa uznawany jak chwast. Jest rośliną wskaźnikową – porasta gleby bogate w azot. Dobrze znosi zimy i rzadko przemarza.

czarny bez owoce fot. 123RF/PICSEL

Jak uprawiać czarny bez w ogrodzie?

Uprawa czarnego bzu nie nastręcza większych trudności. Roślinę na stałym miejscu sadzi się wiosną lub jesienią, w glebie wzbogaconej kompostem. Młody okaz do roku po posadzeniu należy podlewać obficie i regularnie. Warto też wzbogacić pielęgnację czarnego bzu o nawozy organiczne, stosowane przed i po zakończeniu kwitnienia. Cięcie krzewu nie jest wymagane, jednak dzięki niemu roślina zyskuje ładniejszy pokrój i zwiększa plonowanie.

Krzew jest odporny na niesprzyjające warunki, jednak czasem atakują go choroby i szkodniki, zwykle mszyce. Jeśli uprawiamy go dla owoców, dobrze opryskiwać ją gnojówkami z pokrzywy lub skrzypu polnego oraz czosnku – zobacz przepisy na naturalne opryski do roślin.

 fot. 123RF/PICSEL

Zastosowania czarnego bzu

Czarny bez jest chętnie wykorzystywany w ziołolecznictwie i przemyśle kosmetycznym. Dawniej nazywano go "apteczką Pana Boga” i uważano, że leczy nawet 99 różnych chorób. Wywary i przetwory z czarnego bzu stosowano do leczenia przeziębień, łagodzenia dolegliwości brzusznych oraz uśmierzania bólu różnego pochodzenia.

Surowcem zielarskim są zarówno kwiaty, jak i owoce czarnego bzu. Zawierają one wiele cennych składników: polifenole, flawonoidy, garbniki, sole mineralne. Napar z suszonych kwiatów działa napotnie, przeciwbólowo i moczopędnie. Zaleca się ją pić w trakcie infekcji górnych dróg oddechowych i przy trądziku.

Poza naparem z kwiatów czarnego bzu można przygotować też syrop. Zebrane kwiaty należy zalać syropem cukrowym przygotowanym z 1 kg cukru i 1 l wody. Nastaw odstawiamy na dwa dni w ciemne miejsce.

Zobacz więcej zdjęć

Jak zbierać kwiaty czarnego bzu?

Kwiaty czarnego bzu zbieramy od maja do lipca, w słoneczne dni, najlepiej rankiem. Nożykiem odcinamy je od pędów. Następnie grupujemy je w bukieciki i zawieszamy w ciepłym i przewiewnym miejscu do wysuszenia.

Przetwory z owoców czarnego bzu

Owoce czarnego bzu bogate są w witaminy A, C, witaminy z grupy B, cholinę, potas oraz kwasy organiczne. Pozyskiwane z nich ekstrakty i oleje są często stosowane w kosmetykach dla cer suchych, dojrzałych i naczynkowych oraz produktach antycellulitowych, ponieważ wzmacniają naczynka krwionośne, wzmacniają i napinają zwiotczałą skórę. Olej z pestek czarnego bzu wspomaga też łagodzenie bólu reumatycznego – można wykonywać nim lecznicze masaże. Z owoców czarnego bzu przygotować można dżemy, soki i nalewki.

Uwaga! Niedojrzałe owoce czarnego bzu zawierają niebezpieczny dla zdrowia kwas pruski i są trujące. Najlepiej zbierać je we wrześniu i październiku.

Krzewów czarnego bzu lepiej nie sadzić w pobliżu parkingów, czy przy domach bez garażu. Owoce tych roślin są pokarmem dla wielu ptaków i odpowiadają za ciemne zabarwienie odchodów zwierząt, które później szpecą i brudzą m.in. karoserię samochodu.

Deccoria.pl

Reklama

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

Wasze komentarze (0)

Brak komentarzy

Polecane artykuły

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Czarny bez, czyli "apteczka Pana Boga""? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.