Porady domowe

Grzechy Polaków na balkonie

Czy balkon jest naszą prywatną przestrzenią? Czy za grillowanie lub palenie papierosów grozi nam jakaś kara? Jesteście ciekawi, które z sąsiedzkich nawyków są szczególnie uciążliwe dla innych? Poniżej 6 najbardziej irytujących grzechów, które Polacy popełniają na balkonie.

Grzechy Polaków na balkonie
REKLAMA

Odpowiadając na pytanie zawarte na początku artykułu: i tak, i nie – balkon jednocześnie jest i nie jest naszą prywatną przestrzenią. Przepisy prawne nie określają dokładnie jego statusu, praktyka i orzecznictwo sądowe jednak wskazują, że jeśli przylega on do danego lokalu, powinien być traktowany jako jego integralna część. Taki pogląd dotyczy jedynie elementów wewnętrznych balkonu, części zewnętrzne, takie jak elewacja, daszki, barierki itp. należą już do kategorii nieruchomości wspólnej.

x-news

Nie oznacza to jednak, że nie mamy możliwości wyegzekwowania zaprzestania szkodliwych i uciążliwych zachowań sąsiadów. Chociaż w polskim systemie prawnym nie występuje jednolity zbiór przepisów regulujących stosunki międzysąsiedzkie, w walce z uciążliwymi współmieszkańcami nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Stosowne przepisy, które razem tworzą tzw. prawo sąsiedzkie, w przeważającej części znajdują się w Kodeksie cywilnym, Kodeksie wykroczeń, Prawie budowlanym oraz Ustawie o własności lokali (Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388). Na podstawie zawartych w nich przepisach w niektórych przypadkach Straż Miejska lub Policja może wręczyć mandat przeszkadzającemu sąsiadowi, a nawet przez sąd cywilny zakazać wykonywania uciążliwej czynności.

Oto najbardziej irytujące sąsiedzkie zachowania na balkonie

Grillowanie
O ile grillowanie na pewno jest przyjemne dla osoby, która ma okazję zjeść smaczne przekąski z rusztu, to sąsiadom zdecydowanie może to przeszkadzać. Szczególnie irytujący jest zapach przyrządzanego mięsa i dym, który roznosi się po całym osiedlu.
Czy można ukarać kogoś za grillowanie na balkonie? Jeśli sąsiedzi stwarzają zagrożenie spowodowania pożaru to tak, jest taka możliwość. W takim wypadku należy wezwać Straż Miejską lub Policję, które mogą nałożyć na nich kary w postaci mandatu. Natomiast nie ma przepisów, które regulowałyby kwestię samego grillowania na balkonie. Dym z grilla i iskry z ognia można jednak potraktować jako zakłócenie spokoju domowego czy negatywne działania z nieruchomości sąsiednich. Jest to tzw. immisja. Art. 144 Kodeksu Cywilnego, mówi, że: „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych". Na jego podstawie o rozwiązanie kłopotliwej sprawy można zwrócić się do sądu cywilnego.

Palenie papierosów
Dym papierosowy ma bardzo intensywny zapach i jak wiadomo szybko przenika między balkonami. Dla osoby niepalącej może to być nie tylko szkodliwe, ale i uciążliwe. Nie dość że zatruwa organizm, to smród papierosów przesiąka również pranie, pościel czy firanki.

Ustawa antynikotynowa nie reguluje kwestii palenie papierosów na balkonie, klatce schodowej czy piwnicy. Niektóre spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe coraz częściej wprowadzają zapisy w regulaminie, które zabraniają palenia papierosów na balkonie i klatkach schodowych. Wywieszają informacje w gablotach na klatkach schodowych, ale czy jest to skuteczne? Wszystko zależy od kultury i indywidualnego podejścia mieszkańca. Spółdzielnia może pisemnie upominać nałogowych palaczy, którzy nie stosują się do przepisów, a w ostateczności nawet wykluczyć ich z członków spółdzielni.

Straż miejska nie może wystawiać mandatów za palenie papierosów na balkonie, może jedynie interweniować, gdy palacz wyrzuca z mieszkania niedopałki – jest to traktowane w kategoriach zaśmiecania. Paląc papierosy na balkonie pamiętajmy o używaniu popielniczek - tak, aby popiołem i petami nie zaśmiecać innych balkonów lub trawnika.

Tutaj również zastosowanie może odnaleźć art. 144 KW – dym papierosowy zakłóca bytowanie w mieszkaniu, na jego podstawie można zwrócić się do sądu o wydanie zakazu palenia na balkonie.

Dokarmianie ptaków
Ludzie, którzy dokarmiają ptaki, ingerują w prawo selekcji naturalnej i utrudniają im przetrwanie w trudniejszych warunkach. Dokarmianie zwierząt na balkonie sprawia również, że przestają się one bać ludzi i spędzają coraz więcej czasu w pobliżu blokowisk. Z czasem może zlecieć się całe stado i skutecznie zanieczyścić sąsiadujące balkony. Siedlisko ptasich odchodów i brudu sprzyja rozprzestrzenianiu się zarazków takich jak np. salmonella oraz ektopasożytów — roztoczy czy pcheł.

W Polsce ciągle nie ma przepisu zabraniającego dokarmianie zwierząt, ale pozostawianie okruchów pieczywa, ryżu czy ziaren może być traktowane w kategorii zaśmiecania środowiska.

Obnażanie się na balkonie
Nikt nie zabroni nam chodzenia po domu nago lub w samej bieliźnie, ale paradowanie w takim stroju po balkonie, może być źle odebrane przez sąsiadów. Niestety prawo nie reguluje tego typu wybryków, ale zanim postanowimy poopalać się na balkonie lub wyjść w samych majtkach, warto się zastanowić, czy w okolicy nie ma małych dzieci lub czy sąsiedzi nie poczują się skrępowani, widząc nas w takim stroju.

Seks na balkonie
Większość ludzi nie życzy sobie oglądania sąsiadów w sytuacjach intymnych, szczególnie jeśli na ten widok narażone są dzieci. Za uprawianie seksu na balkonie w większości przypadków grozi raczej kara grzywny. W nielicznych przypadkach takie praktyki mogą skończyć się karą ograniczenia wolności. „Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany” – mówi art. 51 Kodeksu Wykroczeń.

Wieszanie zbyt mokrego prania
Jakiś czas temu głośno w mediach było o pomyślne pewnego samorządowca, który chciał zakazać wywieszania prania na balkonie. Propozycja ta została przyjęta ze zróżnicowaną reakcją – część społeczeństwa go poparła, część nie kryła wzburzenia. Jak obecnie wyglądają regulacje względem tego zagadnienia?

W Polsce wieszanie suszarek ani suszenie na nich prania nie wymaga zgłaszania do organów administracyjnych, ani nie jest też regulowane prawnie. Nawet jeśli spółdzielnie lub wspólnoty w regulaminach postanawiają inaczej, ich zakazy nie odnoszą skutku prawnego. O ile pranie jest dobrze odwirowane i woda z nich nie ścieka na sąsiednie balkony, sąsiedzi mogą narzekać tylko na doznania estetyczne.

Deccoria.pl

Zdjęcie główne: 123RF/PICSEL

Przeczytaj także:

Ogródek pod blokiem - co na to prawo?

Zioła na dobry nastrój i nie tylko!

Sprawdzone domowe sposoby na przeziębienie

Projekt ogrodu na dachu. Kliknij!

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

Wasze komentarze (0)

Brak komentarzy

Polecane artykuły

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Grzechy Polaków na balkonie"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.