Porady ogrodnicze

Gąsienice na bukszpanie - zwalczanie

Każdy, kto ma w ogrodzie bukszpany boi się ich jak ognia. I nic w tym dziwnego, bo te szkodniki potrafią zniszczyć nasze piękne, wolnorosnące krzewy w okamgnieniu. A mowa o gąsienicach ćmy bukszpanowej, które od kilku lat sieją spustoszenie w polskich ogrodach.

REKLAMA

Fot.123RF.com

Niestety, bukszpany to jedyne rośliny żywicielskie tych szkodników dlatego, gdy tylko pojawią się one na naszych zimozielonych krzewach, na pewno ich nie opuszczą. W bardzo szybkim tempie obgryzają liście, co może doprowadzić do obumierania całych roślin.

Ćma bukszpanowa, czyli ćma azjatycka Cydalima perspectalis, dotarła do Europy z Azji Wschodniej wraz z importowanymi roślinami. Samice składają okrągłe, jasnożółte jaja z czarną kropką na spodniej stronie liści. Z nich wylęgają się larwy, które niszczą nasze bukszpany. Młode gąsienice zjadają tylko delikatną część liścia, ale gdy pozwolimy im dorosnąć, to starsze gąsienice masowo zjadają całe liście, a także młode pędy. Charakterystycznym objawem żerowania tych szkodników jest również pozostawianie przez nie odchodów. Najgorsze jest to, że nie mają one w naszym klimacie naturalnych wrogów. Nie są one zjadane przez ptaki.

Zobacz filmik naszego eksperta:

Zatem, jeżeli ktoś ma bukszpany w ogrodzie i są one zdrowe, warto co kilka dni dokładnie je obejrzeć. Jest to szalenie ważne, ponieważ im szybciej zauważymy obecność szkodnika, tym większą mamy szansę na jego zwalczenie. Pamiętajmy, że na początku gąsienice żerują głównie wewnątrz krzewu i trudno je zauważyć. Odchylamy więc gałęzie i zaglądamy do środka. Gdy objawy są już widoczne na zewnątrz, może być za późno na uratowanie bukszpanu, zwłaszcza gdy jest młody. Ale jeżeli widzimy młode przyrosty, z których mają szansę wyrosnąć młode gałązki, jest jeszcze nadzieja i szansa na uratowanie rośliny.

Zwalczanie gąsienic ćmy bukszpanowej należałoby zacząć od odławiania motyli tego gatunku od kwietnia do września. Jeżeli gąsienice już się pojawiły, ale jest ich niewiele, można ręcznie wybrać je z krzewu lub strząsnąć np. na folię i usunąć. Niestety w ten sposób trudno pozbyć się wszystkich szkodników, a kolejne dalej wylęgają się z jaj, które są jeszcze mniej widoczne niż zlewające się z zielenią krzewu zielone gąsienice.

Możemy też przeprowadzić oprysk środkiem owadobójczym, który przeznaczony jest do zwalczania szkodników gryzących i ssących, w tym gąsienic. Uważajmy wtedy na pszczoły. Oprysk tego typu preparatami wykonujmy wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, gdy nie ma już w ogrodzie pożytecznych owadów.

Środki owadobójcze o działaniu powierzchniowym i kontaktowym należy dozować bardzo dokładnie, tak żeby dotarły do wszystkich szkodników, również tych wewnątrz krzewu. Jeżeli obawiamy się, że to nam się nie uda, możemy zastosować preparat o działaniu systemicznym, który wnika do wnętrza rośliny, gdzie krążąc z sokami, dociera do jej wszystkich tkanek. Dzięki temu działa on tam, gdzie walka ze szkodnikami jest utrudniona przez brak bezpośredniego kontaktu z nimi.

Na koniec przypomnienie, żeby jak najczęściej obserwować rośliny w ogrodzie pod kątem występowania szkodników. Jeżeli szybko zauważymy ich obecność, na pewno uda nam się je zwalczyć, często bez potrzeby użycia środków ochrony roślin.

Izabela Schick
Ogród na co dzień

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (2)

fehu66

Problem jest tylko z dobrym środkiem na ćmy. Oficjalnie nic na nie nie działa ale handlowo już się pojawiły środki chemiczne do oprysku. Udało mi się uratować bukszpany, które już są sporych rozmiarów tylko przez szybką reakcję na ćmy. Jak sprawdzić czy są? Trzeba potrząsnąć dobrze krzewami, również coś włożyć do środka (kawał kija) a wtedy ćmy wylatują z krzaka.To znak,ze trzeba działać. Ja opryskuję wszystkim co wpadnie mi w ręce. Środek musi być świeży koniecznie czyli z młodą datą produkcji. Trzeba też dać odpowiednio dużo środka. Nie ma się czym przejmować,że spalicie krzew bo albo zniszczycie ćmy albo one wpierdzielą wam krzew. Ja używam tych lepszych środków na ssącym i gryzącym czyli mszyce i resztę ferajny. Oprysk trzeba powtórzyć. Krzak należy opryskać... w ŚRODKU !!!! Włożyć pręt do środka i porządnie opryskać. Opryskiwanie tylko na zewnątrz nic wam nie da bo te bestie są w środku !!! Oprysk powtarzać co 1 tydzień na początku. Środek do oprysku należy zmieniać na inny za każdym razem !!!

andyM

Każdy, kto ma w ogrodzie bukszpany boi się ich jak ognia.

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Gąsienice na bukszpanie - zwalczanie"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.