Spis treści:
- Jak fusy z kawy wpływają na maliny?
- Jak bezpiecznie nawozić maliny fusami z kawy?
Jak fusy z kawy wpływają na maliny?
Każdy ogrodnik dobrze wie, że nie wystarczy posadzić malin i czekać na wysyp smacznych owoców. Niezwykle ważna jest odpowiednia pielęgnacja tych krzewów, której podstawą jest regularne nawożenie. Wiele osób chętnie dokarmia swoje krzewy owocowe kuchennym odpadem - fusami z kawy. Czy to dobry pomysł?
Na wstępie warto zaznaczyć, że fusy z kawy są bardzo dobrą naturalną odżywką, nie można jednak uznać ich za nawóz pełnowartościowy. Choć stanowią źródło takich niezbędnych dla malin pierwiastków jak azot, fosfor, potas i magnez, nie są one w zbalansowanych proporcjach oraz uwalniają się wolno. Dlatego fusy z kawy nie powinny być traktowane jako główny nawóz, tylko wspomagający dodatek.
Mimo wszystko, fusy z kawy warto stosować do malin. Zastanawiasz się, dlaczego? Krzewy te preferują przepuszczalną, żyzną, próchniczą, umiarkowanie wilgotną i lekko kwaśną glebę (pH 5,5-6,5). Bez tych warunków rosną, ale owocują słabo. W stworzeniu ich pomocne są właśnie fusy z kawy, które odżywiają i wzbogacają glebę w cenną próchnicę, jednocześnie lekko ją zakwaszając. Powoli się rozkładają, co pobudza aktywność mikroflory glebowej i poprawia napowietrzenie podłoża. Wszystko to sprawia, że lepiej zatrzymuje wodę.
Stopniowe, delikatne zakwaszanie gleby przez fusy z kawy poprawia warunki wzrostu dla malin. Przy prawidłowym odczynie podłoża składniki odżywcze są dostępne dla krzewów i mogą zostać przez nie szybko wykorzystane. Dzięki temu możemy liczyć na poprawę kondycji roślin, intensywniejsze kwitnienie i obfitsze owocowanie. Korzyści te przyjdą, ale tylko wtedy, gdy fusy z kawy będziemy stosować we właściwy sposób.
Jak bezpiecznie nawozić maliny fusami z kawy?
Najważniejszą zasadą przy stosowaniu fusów z kawy do malin jest umiar. Ponieważ są dość kwaśne, trzeba uważać, aby nie używać ich w nadmiarze. Zaleca się, aby przed ich wykorzystaniem zbadać odczyn gleby w miejscu uprawy krzewów (najszybciej zrobimy to elektronicznym pehametrem lub papierkiem lakmusowym). Jak już wspominaliśmy, maliny wymagają pH 5,5-6,5. Jeśli wynik badania mieści się poniżej dolnego zakresu (pH 5,5), lepiej wrzucić fusy z kawy na kompost, niż zasilać nimi maliny. W innym razie możemy niepotrzebnie nadmiernie zakwasić glebę.

Jeżeli gleba ma odczyn bliski obojętnemu lub zasadowy, fusy z kawy przyniosą malinom wyłącznie korzyści. Pamiętajmy jednak, że przed zastosowaniem muszą być wysuszone - w innym razie zaczną pleśnieć. Aby nie przesadzić z ich ilością, na metr kwadratowy grządki stosujmy nie więcej niż 1 szklankę tych cennych odpadków.
Jak stosować fusy z kawy jako nawóz do malin? Możemy rozsypać je u podstawy krzewów, zachowując odstęp od pędów, a następnie wymieszać z wierzchnią warstwą gleby. Jeszcze lepszym pomysłem jest jednak stosowanie ich w połączeniu z kompostem, dzięki czemu otrzymamy jeszcze bogatszy nawóz - maliny będą miały wszystko, czego potrzebują do wzrostu i owocowania. Wystarczy, że 10-litrowe wiadro kompostu wymieszamy z 1 szklanką fusów z kawy. Rozkładamy wokół malin cienką warstwą (ok. 3 cm), a następnie przykrywamy naturalną ściółką. Taki zabieg wykonujemy jednorazowo na wiosnę.
Źródło: deccoria.pl












