Spis treści:
- Wybór sadzeniaków - dlaczego warto postawić na odmiany kolorowe?
- Uprawa ziemniaków na czystej słomie krok po kroku
- Jak kontrolować wilgotność pod słomianą ściółką, by uniknąć gnicia bulw?
Wybór sadzeniaków - dlaczego warto postawić na odmiany kolorowe?
Dobre sadzeniaki powinny być zdrowe, jędrne i wolne od oznak gnicia. Przed sadzeniem rozłóż je w jasnym pomieszczeniu o temperaturze 12-15°C na 2-3 tygodnie - dzięki temu bulwy puszczą krótkie, mocne kiełki o długości 1-2 cm.
Przy wyborze sadzeniaków rozważ odmiany kolorowe - fioletowe i czerwone. Są bogatsze w antocyjany (naturalne barwniki z grupy flawonoidów o silnym działaniu przeciwutleniającym) niż tradycyjne żółte czy białe. Robią też wrażenie na talerzu, bo nie tracą barwy po ugotowaniu, a ich uprawa nie różni się od uprawy klasycznych ziemniaków.
Wśród fioletowych sadzeniaków najpopularniejsza jest 'Vitelotte' - stara odmiana późna o podłużnych bulwach i orzechowym posmaku. Odmiana 'Blue Congo' dojrzewa w średnim terminie i ma bardziej klasyczny kształt. Czerwonym miąższem wyróżniają się odmiany 'Rote Emma' (średnio wczesna, o gładkiej skórce) i 'Red Cardinal' (średnio późna, z porowatą skórką z białą obwódką pod nią). Sadzeniaki kolorowych odmian znajdziesz w sklepach internetowych oraz na placach targowych.
Kolorowe odmiany ziemniaków bywają mniej podatne na mokrą zgniliznę dzięki wysokiej zawartości polifenoli w miąższu. Pamiętaj jednak, że plonują słabiej niż klasyczne. Przy wyborze sadzeniaków w kwietniu skompensuj to gęstszym sadzeniem - rozstawa 30 cm w rzędzie w zupełności wystarczy.
Uprawa ziemniaków na czystej słomie krok po kroku
Zacznij od wyboru stanowiska - ziemniaki potrzebują pełnego słońca (minimum 6-8 godzin dziennie) i gleby o pH 5,5-6,5. Unikaj miejsc, gdzie w poprzednim sezonie rosły inne rośliny psiankowate (pomidory, papryki, bakłażany), bo zwiększa to ryzyko chorób.
Lekko spulchnij wierzchnią warstwę ziemi widłami lub kultywatorem ręcznym na głębokość ok. 5-8 cm. Nie musisz przekopywać całej grządki - chodzi tylko o to, by gleba nie była zbita. Na spulchnioną powierzchnię możesz rozłożyć warstwę kartonu, który skutecznie stłumi chwasty i z czasem sam się rozłoży, wzbogacając glebę.
Ułóż sadzeniaki kiełkami do góry w odstępach co 30-35 cm, zachowując 60-70 cm między rzędami. Lekko wciśnij je w ziemię lub posyp cienką warstwą kompostu (2-3 cm). Na tym etapie obficie podlej - bulwy potrzebują wilgoci, by się ukorzenić.
Teraz przykryj całość grubą warstwą słomy - na minimum 20-25 cm. Grubość ściółki ma znaczenie - zbyt cienka warstwa przepuści światło i bulwy zazielenią się (przez co staną się niezdatne do jedzenia), zbyt gruba może utrudnić przebijanie się kiełkom.
Użyj słomy zbożowej (pszenicznej, żytniej lub owsianej), najlepiej ubiegłorocznej - świeża wolniej się rozkłada i dostarcza mniej składników odżywczych. Unikaj tej pochodzącej z pól traktowanych herbicydami, które mogą hamować wzrost ziemniaków.
W miarę wzrostu roślin dołóż słomę wokół łodyg - tak jak tradycyjnie obsypuje się ziemniaki ziemią. Dbaj o to, by warstwa ściółki nie była cieńsza niż 20 cm przez cały sezon.
Uprawa ziemniaków na czystej słomie ma jeszcze jedną zaletę - łatwy zbiór. Gdy łęty (nadziemne pędy) zaczną żółknąć i zasychać pod koniec lata, odgarnij słomę rękami i zbierz bulwy. Nie potrzebujesz do tego łopaty ani szpadla, a zebrane ziemniaki są czyste.
Jak kontrolować wilgotność pod słomianą ściółką, by uniknąć gnicia bulw?
Słoma doskonale zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza parowanie i stabilizuje temperaturę podłoża. Zbyt mokre środowisko pod ściółką może jednak sprzyjać gniciu bulw, rozwojowi chorób grzybowych i przyciągnąć ślimaki. Od prawidłowej kontroli wilgotności pod słomianą ściółką zależy powodzenie całej uprawy.
Najważniejsze jest zapewnienie odpływu wody. Nie zakładaj grządki w zagłębieniu terenu, gdzie zbiera się wilgoć po deszczu. Jeśli masz ciężką, gliniastą glebę, uformuj lekko wyniesione wały (10-15 cm), zanim rozłożysz sadzeniaki. Dzięki temu nadmiar wody spłynie, zamiast gromadzić się pod ściółką.
Pamiętaj też, żeby nie podlewać "na zapas". Słoma zatrzymuje wodę jak gąbka - raz namoczona, oddaje wilgoć powoli. W normalnych warunkach pogodowych podlewanie raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Przed podlaniem włóż rękę pod ściółkę - jeśli gleba jest wilgotna w dotyku, poczekaj. Podlewaj rano, by do wieczora powierzchnia słomy zdążyła przeschnąć.
Nigdy nie ubijaj słomy. Luźna, przewiewna warstwa pozwala na cyrkulację powietrza i zapobiega gromadzeniu się nadmiernej wilgoci. Nie chodź po grządce i nie dociskaj ściółki. Jeśli po obfitych opadach warstwa słomy osiada i zbija się, delikatnie ją rozluźnij widłami.
Zagrożeniem w uprawie pod słomą bywają też gryzonie i ślimaki, dla których wilgotna ściółka stanowi atrakcyjne schronienie. Co jakiś czas odgarnij brzegi i sprawdź, czy nie zagnieździły się tam szkodniki. Wokół grządki możesz rozsypać popiół drzewny lub obornik - to dla nich naturalna bariera.
Źródło: Deccoria.pl












