Spis treści:
- Co można siać i sadzić w szklarni lub tunelu w lipcu?
- Jakie kwiaty warto uprawiać w szklarni latem?
- Jak obniżyć temperaturę w szklarni podczas lipcowych upałów?
- Jak przygotować miejsce w szklarni po wcześniejszych zbiorach?
W lipcu w szklarni warto wysiewać m.in. rzodkiewkę, koper, rukolę, sałatę i szpinak, a także sadzić późne odmiany fasolki czy zioła. Trzeba jednak pamiętać, że wysokie temperatury utrudniają kiełkowanie części roślin, dlatego podczas upałów konieczne jest obniżanie temperatury i regularne podlewanie.
Co można siać i sadzić w szklarni lub tunelu w lipcu?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że lipiec to już końcówka prac związanych z siewem. Niekoniecznie. Kilka lat temu zostawiłam w szklarni puste miejsce po sałacie, bo myślałam, że już nic nie ma sensu siać. Z ciekawości jednak dosiałam tam rzodkiewkę i koper i okazało się, że spokojnie zdążyły jeszcze urosnąć. Od tamtej pory wiem, że lato to całkiem dobry moment na drugi, a czasem nawet trzeci siew niektórych warzyw.
W szklarni lub tunelu można jeszcze wysiewać:
- rzodkiewkę,
- koper,
- rukolę,
- sałatę liściową,
- roszponkę,
- szpinak,
- cebulę siedmiolatkę,
- szczypiorek,
Dzięki osłonom rośliny mają lepsze warunki niż na otwartej grządce. Gleba dłużej utrzymuje ciepło, a pierwsze jesienne chłody przychodzą tam nieco później. To sprawia, że zbiory można wydłużyć nawet o kilka tygodni.
Jeżeli zwolniło się więcej miejsca po wcześniejszych uprawach, można również posadzić sadzonki bazylii, kolendry czy pietruszki naciowej. Świeże zioła będą dostępne jeszcze jesienią.
Jakie kwiaty warto uprawiać w szklarni latem?
Szklarnia nie musi służyć wyłącznie warzywom. Latem można wykorzystać ją również do uprawy kwiatów, jednak w takich warunkach wymagają one częstszego podlewania niż na zewnątrz. W upalne dni najlepiej robić to codziennie lub co drugi dzień, kontrolując wilgotność podłoża, aby nie dopuścić do jego przesuszenia.
Dobrze radzą sobie tam między innymi:
- aksamitki,
- cynie,
- nagietki,
- pachnący groszek,
- chryzantemy przygotowywane do jesiennego kwitnienia.
Aksamitki i nagietki mają dodatkową zaletę. Ich obecność może ograniczać występowanie niektórych szkodników i poprawiać bioróżnorodność w szklarni. Co ciekawe, niektóre odmiany nagietków wydzielają substancje, które mogą ograniczać rozwój nicieni w glebie. Z kolei pachnący groszek w szklarni często kwitnie dłużej niż na zewnątrz, ponieważ jest lepiej chroniony przed wiatrem i chłodniejszymi nocami.
Jak obniżyć temperaturę w szklarni podczas lipcowych upałów?
To właśnie wysoka temperatura jest największym problemem letniej uprawy pod osłonami. W słoneczne dni wewnątrz szklarni temperatura może przekraczać 35°C, a czasami nawet 40°C. W takich warunkach wiele nasion kiełkuje słabo lub wcale.
Aby poprawić warunki dla roślin, warto otwierać drzwi i okna już rano oraz wietrzyć szklarnię przez cały dzień. Przyda się także cieniowanie dachu specjalną siatką lub matami. Musimy też pamiętać o tym, by podlewać rośliny wczesnym rankiem. Całkiem dobrym pomysłem będzie ściółkowanie ziemi, aby dłużej zachowała wilgotność i nie nagrzewała się.
W czasie upałów problem pojawia się szczególnie często w przypadku sałaty i szpinaku. W wysokiej temperaturze rośliny szybko zaczynają kwitnąć i gorzej smakują.

Jak przygotować miejsce w szklarni po wcześniejszych zbiorach?
Po zbiorze pierwszych warzyw nie warto od razu wysiewać nowych roślin. Podłoże jest zwykle częściowo wyjałowione i przesuszone.
Najpierw należy usunąć resztki korzeni i chwastów, delikatnie spulchnić ziemię i dodać kompost lub dobrze rozłożony obornik. Potem obficie podlewamy podłoże. Dzięki temu nowe siewki szybciej się ukorzenią i lepiej wykorzystają drugą część sezonu.
Nie wszystkie warzywa nadają się do lipcowego siewu. Zbyt późne wysianie gatunków o długim okresie wegetacji, takich jak pomidory czy papryka, zwykle nie przyniesie już satysfakcjonujących plonów.
Błędem jest również zbyt gęsty siew. Latem rośliny szybko rosną, a ograniczony przepływ powietrza sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.
Lipiec nie oznacza więc końca sezonu pod osłonami. Wręcz przeciwnie - to dobry moment, by wykorzystać puste miejsca po pierwszych zbiorach i cieszyć się świeżymi warzywami oraz ziołami jeszcze długo po zakończeniu lata.
Źródło: deccoria.pl












