Spis treści:
Nie wyrzucaj łupin orzechów włoskich
Twarde, brązowe skorupki po orzechach włoskich są cennym źródłem minerałów i związków odżywczych, które wzbogacają glebę w uprawie roślin doniczkowych. Zawierają potas, fosfor, wapń, magnez, żelazo, cynk, mangan oraz miedź, które uwalniają się stopniowo podczas rozkładu, wspierając rozwój korzeni, kwitnienie i ogólną witalność roślin. Te składniki poprawiają odporność roślin na stres środowiskowy, bez ryzyka przenawożenia, co czyni je idealnym, naturalnym nawozem.
Porowata powierzchnia łupin przyczynia się do poprawy struktury gleby w doniczkach, zwiększając jej napowietrzenie i zdolność do magazynowania wody. Dzięki temu podłoże pozostaje luźne i nie zbija się w bryłę, co sprzyja zdrowemu rozwojowi korzeni. To z kolei przekłada się na ogólną poprawę kondycji roślin i ich szybszy wzrost.
Suche skorupki orzechów włoskich odstraszają szkodniki dzięki śladowej zawartości juglonu – naturalnego związku o właściwościach antybakteryjnych i grzybobójczych, który działa odstraszająco na szkodniki glebowe roślin doniczkowych, np. ziemiórki. Co ciekawe, ich twarda, nieprzyjemna tekstura i ostre końcówki zniechęcają ślimaki do żerowania, co można wykorzystać na rabatach.
Przeczytaj również: Do roślin doniczkowych jest niezastąpiona. Dosyp do ziemi, bo wzmacnia korzenie i pobudza wzrost
Jak wykorzystać łupiny orzechów do roślin doniczkowych?
Zawarty w skorupkach juglon ma także właściwości allelopatyczne, czyli może hamować rozwój innych roślin, np. pomidorów czy papryczek doniczkowych. Jednak z powodzeniem mogą być one stosowane np. u storczyków, sukulentów czy fikusów. Aby zminimalizować potencjalnie szkodliwy wpływ skorupek orzecha włoskiego na rośliny doniczkowe, przed użyciem zaleca się ich dokładne umycie, odsączenie i jeśli to możliwe, zalanie wrzątkiem. Takie działanie pomaga usunąć resztki materii organicznej. Sposoby na wykorzystanie łupin orzechów u roślin doniczkowych:
- Naturalna ściółka
Rozdrobnione skorupki orzechów włoskich można wykorzystać jako ściółkę, która pomaga ograniczyć parowanie wilgoci i utrzymać stabilną temperaturę podłoża. Takie działanie dodatkowo zwalcza szkodniki, skutecznie zniechęcając je do składania jaj w podłożu.
Suche, brązowe łupiny orzechów włoskich zawierają śladowe ilości juglonu (w porównaniu np. ze świeżymi, zielonymi łupinami), dzięki czemu są bezpieczne dla większości roślin. Fot. lenaogurtsova/123RF.com
- Drenaż na dnie doniczki
Pokruszone łupiny orzechów włoskich są tańszą alternatywą dla keramzytu lub kamyków. Na dno doniczki wystarczy wysypać warstwę o grubości 2-3 cm. Taki drenaż pomaga skutecznie odprowadzić nadmiar wody i chroni korzenie roślin przed gniciem. Metoda ta jest szczególnie przydatna w przypadku m.in. kaktusów, fikusów i zamiokulkasa, a także innych sukulentów, które nie tolerują zastojów wody w podłożu.
- Rozluźnienie gleby
Drobno pokruszone łupiny orzechów zmieszane z podłożem, poprawiają jego napowietrzenie. Zalecana proporcja to 1-2 łyżki skorupek na 1 l ziemi. Ta metoda jest szczególnie polecana m.in. dla fiołków i begonii.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Jak sprawić, by storczyki zaczęły kwitnąć? Sposoby, które naprawdę działają
Wsypuj do doniczki już w zimie. Hoja będzie zdrowo rosła i szybciej zakwitnie