Spis treści:
- Potrzeby gleby pod osłonami
- Dlaczego warto wrzucać śnieg do szklarni lub tunelu?
- Ochrona przed mrozem i zbitą ziemią
- Drzwi do szklarni powinny być w zimie zamknięte czy otwarte?
- Ile śniegu i kiedy wrzucać?
Potrzeby gleby pod osłonami
Szklarnia czy tunel chronią uprawy przed zimnem, ale jednocześnie odcinają glebę od tego, czego potrzebuje – naturalnych opadów. Kiedy rośliny rozwijają się i owocują, pamiętamy o ich regularnym podlewaniu pod osłonami, ale zimą często pozostawiamy tunel sam sobie. To błąd, bo deszcz, śnieg, szron czy rosa nie mają tam dostępu, a ziemia przez wiele tygodni stopniowo wysycha.
Tymczasem woda jest warunkiem istnienia życia biologicznego. Mikroorganizmy glebowe i drobna fauna nie znikają zimą, lecz spowalniają swoją aktywność. Bez wilgoci jednak obumierają, a gleba staje się jałowa i martwa.
Dlaczego warto wrzucać śnieg do szklarni lub tunelu?
Wrzucając śnieg do szklarni, działamy dokładnie tak, jak robi to natura na otwartej przestrzeni. Topniejący śnieg powoli wnika w glebę, nawadnia ją równomiernie i bez gwałtownych skoków wilgotności. To lepsze rozwiązanie niż jednorazowe, intensywne podlewanie. Woda ze śniegu uruchamia procesy rozkładu materii organicznej, wspiera obieg pierwiastków i pozwala zachować dostępność składników odżywczych dla roślin, które pojawią się pod osłonami wiosną.
Przeczytaj również: Sadzenie roślin w szklarni. Kiedy rozpocząć nasadzenia i co można posadzić?
Ochrona przed mrozem i zbitą ziemią
Warstwa śniegu działa również jak naturalna izolacja termiczna. Chroni glebę przed głębokim przemarzaniem, zapobiega jej zbijaniu i powstawaniu twardej, nieprzepuszczalnej skorupy. Dzięki temu struktura ziemi jest luźniejsza i łatwiejsza w uprawie wiosną. Co ważne, w takich warunkach pożyteczne mikroorganizmy mają szansę przetrwać zimę i szybciej wrócić do pełnej aktywności wraz z nadejściem cieplejszych dni.
W szklarni warto rozsypywać śnieg, bo w naturalny sposób chroni glebę przed mrozem i utratą wilgoci. Fot. nataliploskaya/123RF.com
Drzwi do szklarni powinny być w zimie zamknięte czy otwarte?
Często spotykamy się z przekonaniem, że szczelne zamknięcie szklarni zimą pozwoli ograniczyć szkodniki i choroby. W praktyce efekt bywa odwrotny. Sucha, wychłodzona gleba traci ważną część życia biologicznego, a wiele patogenów i tak potrafi przetrwać w niesprzyjających warunkach. Wiosną taka ziemia wymaga intensywnej regeneracji, a młode rośliny od początku muszą walczyć o dostęp do wody i składników pokarmowych.
Dobrym rozwiązaniem nie jest również pozostawienie drzwi otwartych na całą zimę. Dlaczego? Przeciągi wysuszają glebę, a śnieg i tak napada jedynie przy otwartych drzwiach, tymczasem powinien być rozłożony na ziemi równomiernie. W dodatku na skutek silnego wiatru może dojść do uszkodzenia konstrukcji.
Tunel powinien pozostać zamknięty w czasie najsilniejszych mrozów i wietrznej pogody, ale warto go otwierać podczas odwilży. Aby zabezpieczyć glebę przed wymienionymi wyżej niekorzystnymi konsekwencjami, naszym zadaniem jest rozsypanie wewnątrz na glebie warstwy śniegu.
Ile śniegu i kiedy wrzucać?
Najlepszym momentem na uzupełnianie śniegu w szklarni jest zwykle koniec stycznia – pozwoli to przynajmniej częściowo wymrozić szkodniki, a jednocześnie przygotować glebę na wiosnę. Warstwa o wysokości ok. 50-80 cm w zupełności wystarcza, by zabezpieczyć glebę przed mrozem i zapewnić jej odpowiedni zapas wilgoci. Przy niewielkich opadach warto dorzucać śnieg regularnie, a przy obfitych – kontrolować jego ciężar na dachu. Mokra, ciężka warstwa potrafi uszkodzić konstrukcję, dlatego należy ją delikatnie usuwać.
Dzięki nawodnieniu za pomocą śniegu gleba pozostaje żywa, wilgotna i gotowa na nowy sezon. Wiosną odwdzięcza się lepszym wzrostem roślin i wyższymi plonami. To prosty nawyk, który robi ogromną różnicę i pozwala nam pracować w zgodzie z naturą, a nie przeciwko niej.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
5 roślin, które warto wysiać już w styczniu. Ta metoda siewu gwarantuje zdrowe siewki
Zimowy oprysk drzew i krzewów owocowych. Niewidzialna bariera, która zatrzymuje szkodniki
Siew kwiatów, warzyw i bylin metodą winter sowing. 5 rzeczy, które decydują, czy uprawa nam się uda