Spis treści:
- Czym jest płodozmian i dlaczego jest ważny również na małej działce?
- Podział warzyw na grupy do płodozmianu
- Jak zaplanować płodozmian na małej działce?
- Najczęstsze błędy w planowaniu płodozmianu
Czym jest płodozmian i dlaczego jest ważny również na małej działce?
Płodozmian polega na przemiennej uprawie różnych warzyw w tym samym miejscu. Każda roślina ma inne potrzeby i inaczej wpływa na ziemię – przykładowo, kapusta intensywnie pobiera azot i fosfor, a marchew sięga głębiej po składniki. Wymiana gatunków pozwala więc na regenerację gleby i utrzymanie równowagi składników odżywczych.
Sadzenie tych samych warzyw rok po roku powoduje wyjaławianie gleby. Gromadzą się w niej też patogeny i szkodniki charakterystyczne dla danej rodziny roślin. Stonka zimuje w ziemi i wiosną od razu atakuje młode sadzonki ziemniaków lub pomidorów. Grzyby odpowiedzialne za choroby pomidorów przetrwają w resztkach roślinnych do następnego sezonu. Mogą one pozostać w glebie nawet kilka lat.
Płodozmian działa korzystnie nawet na działce o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych. Wystarczy podzielić warzywnik na trzy lub cztery strefy, z których każda pełni inną funkcję co roku. Jak to zrobić?
Przeczytaj również: Prosty model płodozmianu 4-letniego. Idealny plan nasadzeń na niewielkiej działce
Podział warzyw na grupy do płodozmianu
Warzywa do płodozmianu podziel według ich wymagań pokarmowych i gatunku.
Do pierwszej grupy należą warzywa o wysokich wymaganiach. To rośliny kapustne (kapusta, brokuły, kalafior, brukselka), ogórek, kabaczek, dynia, bakłażan, por i seler korzeniowy. Potrzebują one żyznej gleby bogatej w azot i próchnicę. Najlepiej rosną po nawożeniu kompostem lub obornikiem, zastosowanym jesienią albo wczesną wiosną. Na uboższych glebach mogą słabo plonować i być bardziej podatne na choroby.
Druga grupa to warzywa średnio wymagające – pomidory, papryka, buraki, marchew, pietruszka, sałata, szpinak, rzodkiewka, cebula i czosnek. Radzą sobie one na glebach nawożonych w poprzednim sezonie – wykorzystują składniki pozostawione przez rośliny z pierwszej grupy. Wystarczy uzupełniające nawożenie mineralne lub dojrzały kompost w mniejszych ilościach.
Trzecią grupę tworzą rośliny strączkowe – groch, fasola czy bób. Mają małe wymagania pokarmowe, a także wiążą azot z powietrza i wzbogacają glebę. Bakterie brodawkowe na ich korzeniach przekształcają azot atmosferyczny w formę dostępną dla roślin, więc po zbiorze w glebie zostaje go sporo. Rośliny te rosną dobrze na uboższych stanowiskach i przygotowują je pod rośliny z pierwszej grupy. To naturalny nawóz, który poprawia żyzność gleby bez chemicznych dodatków.
Ziemniaki traktuj osobno ze względu na specyficzne wymagania i podatność na choroby. Uprawiaj je w oddzielnej strefie rotowanej co najmniej co trzy lata.
Planując płodozmian, podziel rośliny na kilka grup. Fot. AlanOrganLRPS/Canva Pro
Jak zaplanować płodozmian na małej działce?
Najprostszy system to podział na trzy lub cztery strefy. Jeśli masz trzy grządki, zastosuj taki układ – w pierwszym roku na grządce A posadź warzywa wymagające (kapusta, ogórki), na grządce B warzywa średnio wymagające (pomidory, marchew, sałata), a na miejscu C rośliny strączkowe. W kolejnym roku przesuwaj każdą grupę o jedno miejsce.
System czterostrefowy daje większą elastyczność i jest polecany jako najlepsze rozwiązanie. Wydziel w nim dodatkowo miejsce pod ziemniaki lub rośliny poprawiające glebę. Możesz wprowadzić układ, w którym w jednej strefie posadzisz gorczycę białą lub facelię błękitną – te rośliny regenerują ziemię i ograniczają wzrost chwastów.
Zaplanuj też rotację warzyw w obrębie sezonu. Wiosną wysiej rzodkiewkę lub sałatę, które szybko dojrzewają. Po zbiorze w czerwcu posadź kapustę lub brokuły. Jesienią, po wczesnych warzywach, postaw na szpinak zimowy czosnek.
Planowanie ułatwi ci prowadzenie prostego dzienniczka. Zapisuj, co rosło na każdej grządce, jakie nawozy zastosowałeś i jak wyglądały plony. Po kilku sezonach zobaczysz, które układy sprawdzają się najlepiej.
Przykładowy trzyletni plan rotacji
W pierwszym roku nawieź grządkę A kompostem i posadź warzywa najbardziej wymagające – kapustę, brokuły, ogórki lub kabaczki. Na grządce B, gdzie gleba była nawożona rok wcześniej, umieść pomidory, paprykę, marchew, pietruszkę, buraki i cebulę. Grządkę C przeznacz pod rośliny strączkowe.
W drugim roku grządka B dostanie świeżą dawkę kompostu i przyjmuje warzywa wymagające. Na grządce C posadzisz warzywa średnio wymagające, wykorzystujące azot pozostawiony przez groch lub fasolę. Grządka A, po intensywnej uprawie, odpoczywa pod roślinami strączkowymi.
W trzecim roku cykl się zamyka. Każda grządka odgrywa kolejną rolę, a gleba ma czas na regenerację. Po trzech latach możesz zacząć od nowa lub zmodyfikować plan według własnych obserwacji.
Na bardzo małych działkach, gdzie masz tylko dwie grządki, stosuj uproszczony system dwuletni. Jedna grządka przyjmuje wtedy warzywa wymagające, druga średnio wymagające z dodatkiem roślin strączkowych. Po roku zamieniasz je miejscami.
Płodozmian sprawdzi się również na małych działkach. Fot. designflavour/Canva Pro
Najczęstsze błędy w planowaniu płodozmianu
Początkujący ogrodnicy często sadzą gatunki z jednej rodziny w tym samym miejscu. Poprawnym płodozmianem nie będzie więc uprawianie pomidorów po ziemniakach, choć to różne warzywa. Obie należą do psiankowatych, mają podobne choroby i szkodniki. Tak samo jest z kapustą i rzodkiewką (kapustowate) czy marchewką i pietruszką (baldaszkowate).
Drugi błąd to zbyt krótka przerwa między uprawami tego samego warzywa. Minimalna rotacja to 3 lata, ale w przypadku cebuli czy kapusty lepiej zastosować cykl cztero- lub pięcioletni. Krótszy okres zwiększa ryzyko chorób i obniża plony.
Błędem jest też pomijanie roślin strączkowych w płodozmianie. Tymczasem groch i fasola mają ogromne znaczenie w regeneracji gleby – przygotowują grządki pod wymagające warzywa, więc warto poświęcić im miejsce.
Niewłaściwe nawożenie też zakłóca skuteczność płodozmianu. Stosowanie świeżego obornika przed sadzeniem marchwi powoduje rozgałęzianie się korzeni i obniża jakość plonów. Rośliny korzeniowe wolą glebę nawożoną rok wcześniej. Z kolei rezygnacja z nawożenia przy uprawie kapusty czy ogórków daje słabe efekty nawet przy prawidłowej rotacji.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Kwitną i zachwycają całą zimę. Te rośliny nie boją się śniegu i mrozów
Zostawisz mu w karmniku, na pewno przyleci do ogrodu. To wielki przysmak grubodzioba
Te rośliny doniczkowe możesz w styczniu rozmnożyć z liścia. Wiosną będziesz mieć piękne sadzonki