Okiem eksperta

Dom mały i tani w budowie – czy to możliwe?

Planując budowę domu, rozważamy wiele różnych możliwości. Część z nas doskonale wie, czego oczekuje, inni stale poszukują inspiracji i nowych pomysłów. Jedno jest pewne, koszty budowy domu i zakres związanych z tym działań zwykle są wysokie, a prace budowlane i wykończeniowe są długotrwałe i dla wielu z was męczące. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy marzą o własnym domu, a dla których najważniejszą sprawą nie jest duży metraż, a niski koszt budowy, firmy budowlane zaczęły wprowadzać oferty domów małych i niezbyt kosztownych w budowie. Przyjrzymy się dziś popularnym propozycjom i sprawdzimy, czy to możliwe, aby budowa małego domu rzeczywiście była opłacalna, a efekt pracy był satysfakcjonujący.

REKLAMA

fot. 123RF/PICSELL

Dom mały, czyli jaki?

Dla każdego z nas pojęcie małego domu znaczy zapewne co innego. Ci, którzy marzą o przestrzeni, dodatkowych pokojach, przestronnych, wnętrzach nie są sobie zapewne w stanie wyobrazić, jak pogodzić wszystko na zaledwie kilkudziesięciu metrach. Coraz bardziej widoczny jest w budownictwie trend, który nazwać można oszczędnym. Wielu z was odchodzi od pomysłów o budowie domów wielopokoleniowych, tak bliskich naszym rodzicom i dziadkom.

Ceny działek i koszty budowy, z jakimi przyjdzie nam się mierzyć, coraz częściej determinują liczbę planowanych metrów. Biorąc pod uwagę brak jasnej terminologii, mówiąc o 'małym, tanim domu', założyliśmy, że nie powinien on mieć więcej niż 100 m2, a koszt jego budowy, nie powinien przekroczyć 250 tys. zł. To, co zmieniło się na przestrzeni lat, to sposób myślenia o przyszłym domu, dostęp do materiałów budowlanych, czy mnogość różnorodnych projektów dostępnych od ręki. Dom, który z założenia powinien być tani w budowie, charakteryzował się będzie niezbyt dużym metrażem i prostą, zwartą, nieskomplikowaną bryłą. Im prostszy projekt, tym tańsza realizacja.

Małe domy świetnie sprawdzą się na niewielkich, płytkich działkach. Są one świetnym rozwiązanie dla tych, którzy mając bardzo ograniczone finanse, rozważają zakup mieszkania, ale marzą o własnym domu. Deweloperzy prześcigają się w ofertach skierowanych właśnie do tych niezdecydowanych. Przeglądając oferty, z powodzeniem znajdziemy projekty domów, których koszt budowy powinien zamknąć się w 250 tys. złotych, nie przekraczając tym samym średniej ceny mieszkania w małym mieście. Jak to wygląda w praktyce? Czy kierując się przede wszystkim budżetem uda nam się wybudować dom marzeń? Jeśli postawimy sobie jasne granice, kierować się będziemy prostotą i wybierzemy projekt o małym lub bardzo małym metrażu to wygląda na to, że jest to możliwe.

fot. Pixabay.com

Jak budować, aby było tanio?

Przygotowując się do podjęcia decyzji o sposobie budowy, do wyboru będziecie mieli kilka systemów. Jeśli chcecie zaoszczędzić jak najwięcej, ogrom prac wykonać będziecie musieli samemu. Żadna z metod budowlanych ani system generalnego wykonawcy, ani metoda gospodarcza, nie wpłynie tak bardzo na poziom obniżenia kosztów, jak właśnie samodzielne zaangażowanie w trakcie budowy.

Jest to jednak o tyle skomplikowane, że nie każdy ma wiedzę i predyspozycje i w końcu pozwolenia na wykonywanie większości prac. Dla tych, którzy nie mogą liczyć na pomoc rodziny i znajomych fachowców, lub też nie ze wszystkim potrafili będą sobie poradzić, lepszym rozwiązaniem będzie wybór budowy w systemie gospodarczym lub w systemie generalnego wykonawcy. W obu przypadkach mamy możliwość zatrudnienia inspektora nadzoru (lub też zlecamy to wykonawcy), który kontrolował będzie postęp prac i ilość wydanych pieniędzy na poszczególnych etapach, co zdecydowanie warto zawrzeć w umowie wstępnej.

W przypadku wyboru tych systemów musicie być gotowi na konieczność płynnego finansowania następujących po sobie etapów. Wybór systemu, w którym to wy będziecie wykonywać większość prac budowlanych, da wam więcej elastyczności w czasie i pozwoli na finansowanie i wykonywanie prac w dogodnym dla was momencie.

fot. Pixabay.com

Na co zwrócić uwagę w trakcie budowy?

Jak już wspomnieliśmy, mały i tani dom to przede wszystkim prosta bryła, bez żadnych udziwnień. Jeśli marzycie o rozbudowanym domu, wykuszach, załamaniach dachu czy lukarnach – nie będzie tanio. Tani dom można postawić na kwadratowym lub prostokątnym rzucie, z małą ilością przeszkleń, z prostym dachem, bez płyt balkonowych i innych kosztownych rozwiązań.

Przygotowując się do budowy, musicie zdawać sobie sprawę, iż z wielu rzeczy przyjdzie wam zrezygnować. To cena oszczędności i od samego początku warto mieć to na uwadze. Jeśli wahacie się pomiędzy domem parterowym a tym z poddaszem użytkowym, których powierzchnia jest taka sama, wybierzcie drugą opcję. Mimo iż ścian nośnych i działowych będzie więcej, oszczędność przyniesie wam mniejsza powierzchnia fundamentów i znacznie mniejszy dach do pokrycia, choć zwiększy się koszt stolarki okiennej (jeśli zainwestujecie jedynie w okna dachowe, koszt wzrośnie nieznacznie).

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy tańsze będą tradycyjne fundamenty, czy też płyta fundamentowa, jest to zależne przede wszystkim od działki, na jakiej ma znajdować się dom. Każdy przypadek powinien być więc rozpatrywany indywidualnie. Poszukując projektu, który pozwoli zaoszczędzić, rozważcie te z płaskim dachem, jednak zanim podejmiecie decyzję, porównajcie koszt jego położenia, w stosunku do standardowego dwuspadowego. Z budowlanego punktu widzenia płaski dach powinien być tańszy, niemniej często spotyka się nierzetelne ekipy, które nie potrafią poradzić sobie z tego typu konstrukcją, a prawdziwi fachowcy posiadający wiedzę i doświadczenie mocno windują ceny.

Zanim zdecydujecie, rozważcie wszystkie za i przeciw i porównajcie ceny. Zdecydowanie korzystniejsze cenowo są dachy z blachodachówki, wykończone plastikowymi rynnami, niż wykończone blachówką ceramiczną. O ich wadach i zaletach pisaliśmy w poprzednich artykułach. O ile położenie dachu jest stosunkowo dużym kosztem całej budowy, o tyle zapomnieć nie można o pracach wykończeniowych, które potrafią pochłonąć aż do 40% kosztów całości i więcej, jeśli został źle zaplanowane. Jeśli ma być tanio, powinno być jak najprościej.

Warto rozważyć mniej kosztowne elementy wykończenia – plastikowe okna i drzwi, zamiast drewnianych, stosunkowo małe przeszklenia, prosta, jednokolorowa elewacja. Im mniej udziwnień, tym mniejsze koszty. Kupując wszelkie materiały, nie kierujcie się jednak tylko ceną. W tańsze elementy na każdym etapie warto zainwestować tylko wtedy, kiedy dobrze przyjrzymy się ich jakości. Budowa małego i taniego domu będzie możliwa tylko wtedy, jeśli dobrze się do tego przygotujemy, sami podejmiemy się wielu prac i przez wszystkie etapy zachowywać będziemy umiar.

Joanna Herstowska, RynekPierwotny.pl

Przeczytaj inne artykuły eksperta:

Weganizm to znak naszych czasów. Sprawdźcie, jak wprowadzić go do wnętrz

Inwestycja w condohotel - gdzie się opłaca?

Podłogi 3D - tak czy nie?

Racjonalna, ale drobiazgowa, czyli jak kobiety kupują mieszkania?

Dom na odludziu – zalety i wady mieszkania bez sąsiadów

Od czego zależy atrakcyjność lokalu mieszkalnego od dewelopera?

Dom energooszczędny – jakie technologie warto rozważyć i w które zainwestować?

Ogrzewanie podłogowe w domu. Luksus czy już standard?

Zakup działki — jak zrobić to dobrze i na co szczególnie zwrócić uwagę?

Ceglane elewacje znowu wracają do łask

Jak duży upust możemy wynegocjować podczas rozmowy z deweloperem?

Stary strych jako dodatkowa przestrzeń mieszkalna

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (8)

Trece

Trzeba tez myslec przyszłościowo o oszczędnosciach. Dlatego jak u nas wybieralismy dostawce energii to przejrzelismy wszystkie oferty i najlepiej wypadło Pulsar Energia

E_korek

Budujemy dla naszej dwójki dom homekoncept-54 o metrażu niecałe 100 metrów ale nie z powodu kosztów, a względów praktycznych. Mniejszy dom łatwiej utrzymać w czystości czy konserwować, z resztą często podróżujemy po Europie. Dom wygląda nowocześnie, a ma 2 sypialnie i 2 łazienki, co jest praktycznym rozwiązaniem.

antypas

czy dalej budujecie domy dla samochodów i zamiast solonu macie kiltki s samochód zajmuje największy pokój? bo nie wiem co mam robić?

drake

zbudowałem dom pasywny ok 100m2, kosztował mnie ok 160k zł ale dlatego tylko tyle że głównie budowałem osobiście. Koszt utrzymania 30zł/prąd miesięcznie i 3 m3 drzewa rocznie no i podatek od nieruchomości i za śmiecie (płyta fundamentowa, na 30cm styropianie, ocieplenie 30cm styro,dach 45 wełna,wentylacja mechaniczna z odzyskiem, okna i drzwi pasywne, montowane w ociepleniu, bloczki keramzytowe z wełną w środku, solary, ogniwa PV, GWC, kominek z płaszczem wodnym żeby wodę dogrzać jak słońca

Madamfly

2500 zł/m2...A świstak siedzi i zawija w sreberka. Katalogowo ceny zaczynają się od 3000 zł przy budowie systemem gospodarczym. A tu wiemy jak to wygląda. Najtańsze materiały, wykończenie itp. Autor artykułu nie wspomniał o cenie za działkę. Tu ceny od 50 zł do... górnej granicy nie ma, ale można że dla średniej wielkości miasta to cena kończy się lub najbardziej występuje w zakresie 200-300 zł/m2. Zatem sama działka przy założeniu jej małej powierzchni ok. 500 m2 daje nam koszt 150 tyś zł. Do tego niech będzie te 2500 zł/m2 powierzchni użytkowej budynku czyli dla 100 m2 budynku daje nam 250 tyś. Do tego projekt min. 2500 zł (jako typowy z internetu), koszty nadzoru min. 2000 zł, geodeta kolejne 2500 zł. A nie wspomniano o przyłączach mediów tu może być 5 tyś jak również widziałem takie instalacje gdzie ich odległość determinowała koszty na poziomie 50 tyś., ale przyjmijmy najczęściej ponoszona wielkość na poziomie 10 tyś zł. Do tego koszty pozwolenia na budowę. Nikt nie wspomina o zagospodarowaniu działki czyli urządzeniu podjazdów, chodników, ogrodzenia itp. Tu inwestycja wymaga co najmniej 25% tego co ponosimy na budowę domu, więc przy takim domku to koszt rzędu 50 tyś. I tak na prosto licząc koszt posiadania takiego "małego domu" wyniesie: 150 tyś + 250 tyś + 2,5 tyś + 2,0 tyś + 10 tyś + 50 tyś. = 465 tyś zł. I tak licząc dostajemy z grubsza wartość odtworzeniową na poziomie 4,65 tyś zł/m2. Czyli tyle ile kosztuje 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania w średniej wielkości mieście. A już całkowita kwota faktycznie nie odpowiada cenie typowego mieszkania (50 m2), no chyba że mówimy o Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu.

Anka25

Przedstawione zdjęcia domów na pewno do tanich nie należą patrząc na dach.

antyPOda

Za młodu wychowana byłam w domu. Teraz wolę mieszkanie bo o nic nie muszę się martwić - jest wszystko - gaz, prąd , c.o. ciepła woda i bezpieczeństwo. ; ogródek mam na działkach i tam murowany domek, w którym spędzam kiedy chcę letnie dni.

KingSize

Chyba Was coś ten tego... A gdzie cena działki? a gdzie cena wykończenia? sama budowa idzie szybko i faktycznie może zmieścić się w 250 tys. Więcej metrów to więcej kosztów jeżeli chodzi o wykończenie, nie mówiąc już o instalacjach, które po prostu się ma gdy kupuje się mieszkanie a w domu to właśny koszt jak CO itd w dodatku nie mały - już nie mówiąc o tym, że trzeba się na tym znać.

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Dom mały i tani w budowie – czy to możliwe?"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.